www.netmag.com.pl

Amalia. T. 2 : powieść moralna z życia, wypisana dla życia - strona 94
Nie słyszałem ażeby Francuzi lub insi byli drugich naśladowcami w mowie i zwyczajach; wypierali się i wstydzili tak sromotnie dawnej społecznej pozycyi, jakto u nas; osobliwie począwszy od wieku zeszłego aż do dziś niestety ! Niemal wszystkie dawne krajowe zasoby wypuszczamy z myśli, i dlatego nie możemy trafić na tor nauk, na którym tak świetnie kroczyli Dziadowie. Przyznaję iż każdy naród miał czasy odszczepienstwa: każdy się mniej lub więcej oddalał od łoża Przeszłości. Tak np. Francuzi, w drugiej połowie zeszłego wieku, przygotowani przez swoich pisarzy i swoich mówców, wyparli się Boga, wiarołomnie porzucili Kościół i ołtarze. Nasi o tem szkaradnem wiarołomstwie powziąwszy wiadomość, policzając je do praw -na nowo zdobytych, z zapałem pomknęli się za tym brzydkim wzorem, i w naśladownictwie prawie przewyższyli wszystkich. Już prawdą i reformacya w Niemczech zaraziła wielu; rewolucya francuzka na nas dopełniła miarki, piętno odszczepieństwa wyraziła na nas. Ztąd znaczna część oświeconych ma obcy charakter, i obce w naukach dążności. Gdy się który z takich, czytaniem pisarzy starożytnych zajmie, nawet późniejszych, dzisiejszy ledwo przechodzących wiek, ckliwość go ogarnia,