www.netmag.com.pl

Amalia. T. 2 : powieść moralna z życia, wypisana dla życia - strona 93
prowadzimy wątek życia mający z Przeszłością nader słaby związek.
— Czyż podobna zatrzymać czas w biegu — Tadeusz przyłoży — przepisywać mu prawa? gdy on się o nasze nie troszcząc zabiegi, płynie mimo nas, właściwe dla Wiary, mowy, zwyczajów i dalszych stosunków spółecznych wyrabiając formy? Tej samej musieliśmy uledz konieczności, jakiej doświadczył każdy inszy naród. Francuzi, Niemcy, lub drugie plemiona Sławiańskie, nie mają już dziś ni tego języka, ni tych obyczajów, jakie mieli onychże Dziadowie. Leży to w naturze rzeczy; iż jak każdy na świecie przedmiot tak i człowiek od czasu kolei zawisły.
— Zgoda panie, wszelakoż to rozwijanie odbywać się winno na gruncie statecznym, i wedle praw spólnych. Jeżelić, w nas krew ta sama, co krążyła w Przodkach; jeźlić tę samą co oni zamieszkujemy ziemię, temi co oni żywim się strawami; jeźlić nareszcie jak oni te same nosimy imiona; wypada, żebyśmy się rozwijali na tych samych co oni żywiołach. Czy zaś Francuzi, Niemcy i szczepy Sławiańskie, tak się dalako jak my od swoich Ojców oddalili, nie jest mi wiadomo; wątpię jednak ażeby w tym stopniu jak u nas zaniedbali Przeszłość.