Amalia. T. 2 : powieść moralna z życia, wypisana dla życia - strona 88
— Wytrwałości trzeba — mówił do się w duszy — a wytrwałość tak mało właściwa młodzieży; trzeba i tęgiej woli dla pokonania tylu zawiłości, a wola wartka u nas! Wiele ksiąg ślęczeć przyjdzie żeby wybrać ziarno, zemleć je w rozumie. Chęć mam dobrą, zamiar nie pośledni moc przedsięwzięcia wesprze mię niechybnie; dalej więc do pracy! —
Rękawy zagiął; ochoczo wzrok ciekawy roztoczył po kartach, w myśli przeczytania każde dzieło od deski do deski. W planie leżało: ważniejsze wyjmować ustępy, zdania wszystkie zbadać, rzecz zgłębić aż do dna, i treść ze słowami osadzić w pamięci. Wezwał na pomoc miłości do nauk, i z takiem usposobieniem puścił się w zawód literacki. Od kroniki Stryjkowskiego rozpoczął swą pracę. Na pierwszej karcie prowadził wzrok wolno, od słowa do słowa, od wiersza do wiersza. Foliał był duży stronnice rozległe, nie szło więc sporo. "Początek zwykle trudny " w duszy pomyślał, "zrażać się nie trzeba. " Czytał zatem dalej, i czytał z odwagą. Przeczytawszy stron parę, dumał, rozważał co czytał; aliści wątek było ciężko znaleźć, ciężej jeszcze odgadnąć myśl zasadniczą. Przypisywał to językowi, że przestarzały, szorstki i bez wdzięku; podwoił cierpliwość, wrócił
Rękawy zagiął; ochoczo wzrok ciekawy roztoczył po kartach, w myśli przeczytania każde dzieło od deski do deski. W planie leżało: ważniejsze wyjmować ustępy, zdania wszystkie zbadać, rzecz zgłębić aż do dna, i treść ze słowami osadzić w pamięci. Wezwał na pomoc miłości do nauk, i z takiem usposobieniem puścił się w zawód literacki. Od kroniki Stryjkowskiego rozpoczął swą pracę. Na pierwszej karcie prowadził wzrok wolno, od słowa do słowa, od wiersza do wiersza. Foliał był duży stronnice rozległe, nie szło więc sporo. "Początek zwykle trudny " w duszy pomyślał, "zrażać się nie trzeba. " Czytał zatem dalej, i czytał z odwagą. Przeczytawszy stron parę, dumał, rozważał co czytał; aliści wątek było ciężko znaleźć, ciężej jeszcze odgadnąć myśl zasadniczą. Przypisywał to językowi, że przestarzały, szorstki i bez wdzięku; podwoił cierpliwość, wrócił


