Amalia. T. 2 : powieść moralna z życia, wypisana dla życia - strona 78
z sumieniem, na dziedzińcu spotkał się z Szymusiem. Dał mu rozkaz dowiedzieć się o mieszkanie Ks. Onufrego; sam zaś zbierał siły, dla pokazania się przed księdzem śmiało i rozmownie. Aliści czasu mu nie stało; albowiem odźwierny pszystąpiwszy, zaprosił go do biblioteki. Jeden i drugi przebiegli korytarz, stanęli przed bibliotekarzem. Ks. Onufry uniósłszy piuski, powitał przybywającego ze zwykłą uprzejmością.
Na słowa powitania słodkie i uprzejme wyszedł nasz podróżny nieco z pomięszania. Za wejściem, krzyknął w uniesieniu: — Tu bogactwo nauk, tu źródła, tu cel pożądany!
Oddawna tęschniłeni za takowym skarbem, gdyż czuję gwałtowną potrzebę pokrzepienia ducha czuję, ile mi nie dostaje wprawy do czytania z pożytkiem w księdze powodzeń domowych! —
Ks. Onufry, z wyznania nader ucieszony, pokazał gotowość do pomocy, w użyciu skarbów w tym zbiorze złożonych. Pogadawszy o stanie zewnętrznym biblioteki, liczbie dzieł, funduszach, katalogach i inszych tego zakładu tyczących się rzeczach, poszli do Przełożonego. Wymagał tego porządek domowy, aby się obcy onemuż przedstawił. Tenże kapłan ludzki, pozwolił z wylanem
Na słowa powitania słodkie i uprzejme wyszedł nasz podróżny nieco z pomięszania. Za wejściem, krzyknął w uniesieniu: — Tu bogactwo nauk, tu źródła, tu cel pożądany!
Oddawna tęschniłeni za takowym skarbem, gdyż czuję gwałtowną potrzebę pokrzepienia ducha czuję, ile mi nie dostaje wprawy do czytania z pożytkiem w księdze powodzeń domowych! —
Ks. Onufry, z wyznania nader ucieszony, pokazał gotowość do pomocy, w użyciu skarbów w tym zbiorze złożonych. Pogadawszy o stanie zewnętrznym biblioteki, liczbie dzieł, funduszach, katalogach i inszych tego zakładu tyczących się rzeczach, poszli do Przełożonego. Wymagał tego porządek domowy, aby się obcy onemuż przedstawił. Tenże kapłan ludzki, pozwolił z wylanem


