Amalia. T. 2 : powieść moralna z życia, wypisana dla życia - strona 59
czywszy Kraków, to od tysiąca lat sławne i obronne miasto:
Ale kiedy w miasto wjadę,
W tę ludu i wież gromadę,
Gdzie ubrany starożytnie
Siwizną, wieczny mur kwitnie;
Ciekawość razem zamienię"W szanowne upokorzenie.
Karpiński, nasz pisarz znakomity, pisał ozdobnie, pisał też i czule, właśnie iż za cel miłości przedmiot obrał swojski. Byliśmy prócz tego we wielu inszych ziemiach, i wszędzie nam było miło, gdyby w domu własnym. Nie ma okolicy, żeby nie było dostatków zlanych od Natury; ależ wszędzie natrafia się usterki, właśnie iż człek nie potemu.
— To rajem panie, są te nasze ziemie.
— Rajem są one, kochany chłopczyku, w nich to czytajmy niby w księdze jakiej, a one do rozumu dodadzą nam światła. —
Szymuś ciekawością zdjęty, tem żwawiej kroków przysądzał, aby co prędzej te ziemie rozpoznać, widoki prześlicznemi ucieszyć zmysły, a rozum rozświetlić. Tadeusz pamiętny na głębokość planu, pomyślał: "bez książek ciężko dopiąć będzie celu. Oko głównych tylko dostarcza obrazów, w szcze-
Ale kiedy w miasto wjadę,
W tę ludu i wież gromadę,
Gdzie ubrany starożytnie
Siwizną, wieczny mur kwitnie;
Ciekawość razem zamienię"W szanowne upokorzenie.
Karpiński, nasz pisarz znakomity, pisał ozdobnie, pisał też i czule, właśnie iż za cel miłości przedmiot obrał swojski. Byliśmy prócz tego we wielu inszych ziemiach, i wszędzie nam było miło, gdyby w domu własnym. Nie ma okolicy, żeby nie było dostatków zlanych od Natury; ależ wszędzie natrafia się usterki, właśnie iż człek nie potemu.
— To rajem panie, są te nasze ziemie.
— Rajem są one, kochany chłopczyku, w nich to czytajmy niby w księdze jakiej, a one do rozumu dodadzą nam światła. —
Szymuś ciekawością zdjęty, tem żwawiej kroków przysądzał, aby co prędzej te ziemie rozpoznać, widoki prześlicznemi ucieszyć zmysły, a rozum rozświetlić. Tadeusz pamiętny na głębokość planu, pomyślał: "bez książek ciężko dopiąć będzie celu. Oko głównych tylko dostarcza obrazów, w szcze-


