Amalia. T. 2 : powieść moralna z życia, wypisana dla życia - strona 56
— Dziedzice dziś są wyrozumialszymi — Tadeusz przyda — niźli przedtem szlachta; tyle teraz co przed czasy od chłopów nieżądają posług. Po zamkach i dworach ustały łowy, przejazdy, turnieje, insze powinności; stosunek między panem a chłopem prawnie ustalony, mógłby więc chłopek chodzić staranniej koło siebie i swojego domu.
— Chłop, panie, przyuczony odbierać rozkazy, bez rozkazu nie łatwo weźmie się do czego. Przewodników więc trzeba, coby umieli wydawać zlecenia znać się na robocie. Panowie tyle tylko zajmują się chłopstwem, ile uprawa roli albo sprzęt wymaga; głębiej rzadko wchodzą w los ludu albo posiadłości. Razu jednego mówił jeden z chłopów: "panowie powinniby dać nam chłopom własność, albo się nami szczerze opiekować. "
— Mądra to mowa, Szymusiu kochany; panów obowiązek wglądać w chłopskie sprawy, nauczyć, dopomódz, wpływać na wszelką poprawę. Taka opieka byłaby zwierzchników zaszczytem, a gminy korzyścią.
Jakiż z tego, co mówimy, mój Szymusiu wniosek? Taki iż w zarządzaniu sobą my ludzie, stoimy niżej nad każde, stworzenie. Robactwo, ptastwo, zwierzęta, lubią koło siebie czystość; ludzie co rozumem wyżsi, pa-
— Chłop, panie, przyuczony odbierać rozkazy, bez rozkazu nie łatwo weźmie się do czego. Przewodników więc trzeba, coby umieli wydawać zlecenia znać się na robocie. Panowie tyle tylko zajmują się chłopstwem, ile uprawa roli albo sprzęt wymaga; głębiej rzadko wchodzą w los ludu albo posiadłości. Razu jednego mówił jeden z chłopów: "panowie powinniby dać nam chłopom własność, albo się nami szczerze opiekować. "
— Mądra to mowa, Szymusiu kochany; panów obowiązek wglądać w chłopskie sprawy, nauczyć, dopomódz, wpływać na wszelką poprawę. Taka opieka byłaby zwierzchników zaszczytem, a gminy korzyścią.
Jakiż z tego, co mówimy, mój Szymusiu wniosek? Taki iż w zarządzaniu sobą my ludzie, stoimy niżej nad każde, stworzenie. Robactwo, ptastwo, zwierzęta, lubią koło siebie czystość; ludzie co rozumem wyżsi, pa-


