Amalia. T. 2 : powieść moralna z życia, wypisana dla życia - strona 48
— Korzenie przewrotności głęboko się atoli wrosły w rozumie społeczności naszej — Tadeusz się ozwie — moc organiczną odejmują rodzimym roślinom, nic więc dziwnego, iż wszystko nie praktyczne, na co tylko spojrzym.
— Czas przeto — przerwie Podstarości — do prawdy danej udać się z pośpiechem, umysły odwilżyć rosą chrystusową; a przy wytrwałości i opoka na urodzajną przemieni się rolę. Ziemia deszczem nieskrapiana, i dziennem nieogrzana słońcem, albo żadnych albo mdłe tylko wypuszcza roślinki; tak człowiek: nie rozrośnie się w drzewo mądrości ani też praktyki, prawdy objawionej nie biorąc za podstawę.
Podczas podróży goń Waszmość za dwojaką rzeczą: Za prawdą daną i onej praktyką. Ucz się tę dwojaką prawdę ściśle jednać z sobą; a co ręką dotkniesz, na co okiem spojrzysz, będzie rosło na twe szczęście i domu pomyślność. —
Tadeusz zrozumiał tę prawdę, rylcem uczuć zapisał ją w sercu; pożegnawszy się z Podstarościm i domem Jędrzeja, po trzech dniach nauki szedł na rozłożenie następnej karty w tej księdze domowej.
Przywiódłszy na pamięć co był Podsta-
— Czas przeto — przerwie Podstarości — do prawdy danej udać się z pośpiechem, umysły odwilżyć rosą chrystusową; a przy wytrwałości i opoka na urodzajną przemieni się rolę. Ziemia deszczem nieskrapiana, i dziennem nieogrzana słońcem, albo żadnych albo mdłe tylko wypuszcza roślinki; tak człowiek: nie rozrośnie się w drzewo mądrości ani też praktyki, prawdy objawionej nie biorąc za podstawę.
Podczas podróży goń Waszmość za dwojaką rzeczą: Za prawdą daną i onej praktyką. Ucz się tę dwojaką prawdę ściśle jednać z sobą; a co ręką dotkniesz, na co okiem spojrzysz, będzie rosło na twe szczęście i domu pomyślność. —
Tadeusz zrozumiał tę prawdę, rylcem uczuć zapisał ją w sercu; pożegnawszy się z Podstarościm i domem Jędrzeja, po trzech dniach nauki szedł na rozłożenie następnej karty w tej księdze domowej.
Przywiódłszy na pamięć co był Podsta-


