Amalia. T. 2 : powieść moralna z życia, wypisana dla życia - strona 30
dla chcącego nabyć światła, w cnoty ubrać się domowe. Ledwo kilka przewróciłem stronnic, a tyle już materyałów zebrałem na przyszłość. Ta osada nie pospolitym ustępem w tej księdze; tu co słowo to mądrość. Co mi poda, uważnie czytać będzie trzeba, żeby zrozumieć, strawić, w czyn własny przemienić."
U Jędrzeja już się byli zeszli na wieczerzę, gdy Tadeusz nadszedł.
dragon-paintball.com.pl
Życzenia
Stanęli koło stołu. z głową odkrytą; spoiną głośno mówili modlitwę. Nasz panicz, do modły nie nalożny, stał głowę zwiesiwszy. Po modle zasiedli, Szymusia wzięli między siebie; tamtemu gospodyni coś lepszego stawiła na rogu, na talerzach piękniejszych. Misy szły po misach; smak do jędzy mieli wyśmienity, ponieważ praca rącza, najlepszą do jadła okrasą. Szymuś zajadał wprawnie, jak chłopek śród chłopków, bo i strawy były smaczne, tłusto zakraszone. Tadeusz, częścią znużony, częścią nienawykły do gospody chłopskiej, jadł ledwo ząbkiem jednym. Pozbył on się wprawdzie odrazy do włościan; wszelakoż duma szlachecka, przewyższała w wielu razach wolę. Ciężko mu więc przychodziło wejść z niemi w zażyłość, zasmakować w prostocie, pokochać szczerość obyczajów.
U Jędrzeja już się byli zeszli na wieczerzę, gdy Tadeusz nadszedł.
Darmowa reklama:
Paintball sklep
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Paintball sklep - licza się najlepsi.dragon-paintball.com.pl
Życzenia
Oznaczenia: Paintball sklep


