Amalia. T. 2 : powieść moralna z życia, wypisana dla życia - strona 27
rozpostarł się siadle, kpiąc sobie z modnych a słabych sąsiadów!"
Tadeusz postanowił zabawić tu dłużej, zaznajomić się z panem, z księdzem, z wszystkimi zgoła, co tchną wiejskiem życiem; co wystawili tę wioskę nadobną, nią upięknili skronią ziemi naszej, oraz staroświecki charakter zachowali stale. Zapalony widokiem, a bardziej ważnością osady szczęśliwej, z Naruszewiczem powtórzył
www.gutta.pl
Hotele w zakopcu - Ogloszenia Nieruchomosci
ogniście:
O jak to miło patrzeć na rzeczpospolitą,
Na zgodną w cząstkach swoich, i tak pracowitą!
Tu wszyscy spoinie robią: wierna strzeże rada,
Jeźli który nadaremnie trąd miodu nie zjada;
Jeden rządzi wszystkiemi, a dobrocią rzadką
I królem jest swych dziatek i kochaną matką.
Właśnie był w blizkości szkoły; ledwo co z miejsca postąpił, nauczyciel zabiega mu drogę. Tadeusz się skłonił, zapytawszy grzecznie, do kogoby należała ta czysta osada ?
— Do pana Podstarościego.
— Jestże pan u siebie ? Radżę podróżnym, którzy nie czwórką, ale piechotą do niego witają?
— Nasz pan dla każdego jest zarówno ludzki; mnie nauczyciela tak przyjmuje mile, jak Ks. Proboszcza, rozumie się nie ubliżając niczyjej godności. Sam były dignitarz, de-
Tadeusz postanowił zabawić tu dłużej, zaznajomić się z panem, z księdzem, z wszystkimi zgoła, co tchną wiejskiem życiem; co wystawili tę wioskę nadobną, nią upięknili skronią ziemi naszej, oraz staroświecki charakter zachowali stale. Zapalony widokiem, a bardziej ważnością osady szczęśliwej, z Naruszewiczem powtórzył
Darmowa reklama:
Izolacje fundamentów
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Izolacje fundamentów - licza się najlepsi.www.gutta.pl
Hotele w zakopcu - Ogloszenia Nieruchomosci
O jak to miło patrzeć na rzeczpospolitą,
Na zgodną w cząstkach swoich, i tak pracowitą!
Tu wszyscy spoinie robią: wierna strzeże rada,
Jeźli który nadaremnie trąd miodu nie zjada;
Jeden rządzi wszystkiemi, a dobrocią rzadką
I królem jest swych dziatek i kochaną matką.
Właśnie był w blizkości szkoły; ledwo co z miejsca postąpił, nauczyciel zabiega mu drogę. Tadeusz się skłonił, zapytawszy grzecznie, do kogoby należała ta czysta osada ?
— Do pana Podstarościego.
— Jestże pan u siebie ? Radżę podróżnym, którzy nie czwórką, ale piechotą do niego witają?
— Nasz pan dla każdego jest zarówno ludzki; mnie nauczyciela tak przyjmuje mile, jak Ks. Proboszcza, rozumie się nie ubliżając niczyjej godności. Sam były dignitarz, de-
Oznaczenia: Izolacje fundamentów


