Amalia. T. 2 : powieść moralna z życia, wypisana dla życia - strona 25
Szymuś został na podwórzu, ciekawie patrzał na robotę, porządki i insze drobiazgi.
— A zkądże Bóg prowadzi ? — gospodarz zapyta.
— Z dalekich okolic — Szymuś powie raźno. — Idziemy zwiedzać nasze ładne kraje, oglądać się na pola, na wody, na łąki, bory, wsie; miasta, na wszystko co trafim!
— A na co to, po co? — przerwie gospodarz — nie lepiejby
www.abmsystem.com.pl
Drzwi do Domu - Meble Drewniane
to było w domu siedzieć, pracować na chleb, niż się włóczyć po świecie, czas darmo zabijać?
— Pan mówi — rzeknie Szymuś — kraj własny zwiedzać, wielka to nauka; przydaje rozumu do głowy, miłości do serca.
— Bodaj to ci panowie! osobliwe tam mają sposoby do szukania nauk. Że się przecie za własnym chcą ubiegać krajem; lepiej zapewne niż się tłuc po obcych, dobra tracić, zgorszenie przywozić. — To powiedziawszy, podniósł się przygotować wygodę dla krów nadchodzących z pola..
Tadeusz przez wieś wolnemi szedł kroki, pławiąc wzrok w czystości nader ujmującej, która mu wszędzie gdyby dziecię grzeczne, zabiegała drogę. Pochlebiało to sercu, aż spyszniał. Stanął na środku, i gdzie okiem rzucił, wszędzie natrafił porządek zgodny
— A zkądże Bóg prowadzi ? — gospodarz zapyta.
— Z dalekich okolic — Szymuś powie raźno. — Idziemy zwiedzać nasze ładne kraje, oglądać się na pola, na wody, na łąki, bory, wsie; miasta, na wszystko co trafim!
— A na co to, po co? — przerwie gospodarz — nie lepiejby
Darmowa reklama:
Urządzenia wielofunkcyjne
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Urządzenia wielofunkcyjne - licza się najlepsi.www.abmsystem.com.pl
Drzwi do Domu - Meble Drewniane
— Pan mówi — rzeknie Szymuś — kraj własny zwiedzać, wielka to nauka; przydaje rozumu do głowy, miłości do serca.
— Bodaj to ci panowie! osobliwe tam mają sposoby do szukania nauk. Że się przecie za własnym chcą ubiegać krajem; lepiej zapewne niż się tłuc po obcych, dobra tracić, zgorszenie przywozić. — To powiedziawszy, podniósł się przygotować wygodę dla krów nadchodzących z pola..
Tadeusz przez wieś wolnemi szedł kroki, pławiąc wzrok w czystości nader ujmującej, która mu wszędzie gdyby dziecię grzeczne, zabiegała drogę. Pochlebiało to sercu, aż spyszniał. Stanął na środku, i gdzie okiem rzucił, wszędzie natrafił porządek zgodny
Oznaczenia: Urządzenia wielofunkcyjne


