www.netmag.com.pl

Amalia. T. 2 : powieść moralna z życia, wypisana dla życia - strona 229
Podobna epoka marzeń nastała i teraz, zaczem co dawniej zbudowano, dziś w gruzy zapada; że pod takiemi zamysłami duch człeczy słabieje, słabieje też wszystko, co mu jako rozbitkowi pozostało jeszcze.
— Państwo rzymskie, ten kolos potęgi i wielkości wszelkiego rodzaju — Tadeusz słów przyda — ten nauczyciel współczesnych i późniejszych czasów, ten bogacz kultury jaknajokazalszej, czemuż się z swej posady zwichnął i upadł na zawsze? Właśnie temu jak kroniki piszą, iż z myśli poważnych przeszedł na marzenia, z umiarkowania do zbytków i rozwiozłości najszkaradniejszych. Pierwej gdy wielkości szukał, na skrzydłach ducha latał za oświatą, gdy zaś skrzydła opuścił, upadł na ziemię, i zrobił się ziemią. Namiętności gdyby kruki obsiadły go zaraz, on się przecież w zmysłowości pławił nierozmyślnie, kaził obyczaj, bluźnierstwa miotał przeciw Bóstwu; i gdy w sobie przygłuszył wszelki zaród duchowego bytu, snem śmiertelnym zasnął na wiek wieków.
— To paÅ„stwo daÅ‚o przykÅ‚ad — Å?owczyni siÄ™ przymówi — że najpotężniejszy podlega losowi zniszczenia.
— PaÅ„stwa sÄ… podobne pojedynczym ludziom — Å?owczy, na to powie — jednym