Amalia. T. 2 : powieść moralna z życia, wypisana dla życia - strona 189
nadzieję, i nią podpala zażewie dotąd nie wystygłe.
— Nadzieja, słowo to zwodnicze! na niej budować, na piasku budować ! Obojętność! to mi kotwica dla tonącego; kto się jej chwyci, wybrnie chociażby i z największej głębi.
— Obojętność, hrabio, jest rozumu burzliwego pomysł, rozumu z sercem wojnę wiodącego, rozumu osłabionego silą niepowodzeń. Na niej budować, jest żywcem do grobu się chować! Przeciwnie, Nadzieja burzy przeszkody, rozprasza nieszczęścia, umysł pogodzi. Kadzieja jednak nic przez się nie zdziała, jeźli nie wyjdzie z Wiary i Miłości; czyż tak nas nie uczy nasz kościół kochany?
— Błogo ci, gdy się umiesz kołysać nadzieją, uśpisz się, obudzisz i jesteś jak byłeś. Lecąc za nadzieją dosięgniesz i nieba, ja zaś z Obojętnością zostaję na ziemi, i choć mię gniecie, iż ledwo się ruszam; miła mi iż prawdziwa, milsza niż nadzieje płonne. Tyś widać nic. nie stracił, ciesz się więc nadzieją; jam wiele stracił, jestem bez nadziei
— Umysł pana hrabiego zatrwożony mocno, znikąd jak widać nie ma pokrzepienia, prócz w pomysłach czarnych. Pogody trzeba, myśli zkądinąd weselszych, by się pocieszył, rozognił, podźwignął. O! gdyby moja
— Nadzieja, słowo to zwodnicze! na niej budować, na piasku budować ! Obojętność! to mi kotwica dla tonącego; kto się jej chwyci, wybrnie chociażby i z największej głębi.
— Obojętność, hrabio, jest rozumu burzliwego pomysł, rozumu z sercem wojnę wiodącego, rozumu osłabionego silą niepowodzeń. Na niej budować, jest żywcem do grobu się chować! Przeciwnie, Nadzieja burzy przeszkody, rozprasza nieszczęścia, umysł pogodzi. Kadzieja jednak nic przez się nie zdziała, jeźli nie wyjdzie z Wiary i Miłości; czyż tak nas nie uczy nasz kościół kochany?
— Błogo ci, gdy się umiesz kołysać nadzieją, uśpisz się, obudzisz i jesteś jak byłeś. Lecąc za nadzieją dosięgniesz i nieba, ja zaś z Obojętnością zostaję na ziemi, i choć mię gniecie, iż ledwo się ruszam; miła mi iż prawdziwa, milsza niż nadzieje płonne. Tyś widać nic. nie stracił, ciesz się więc nadzieją; jam wiele stracił, jestem bez nadziei
— Umysł pana hrabiego zatrwożony mocno, znikąd jak widać nie ma pokrzepienia, prócz w pomysłach czarnych. Pogody trzeba, myśli zkądinąd weselszych, by się pocieszył, rozognił, podźwignął. O! gdyby moja

