Amalia. T. 2 : powieść moralna z życia, wypisana dla życia - strona 179
się na szyję, łkając powtarzał te ostatnie słowa: — Ach Ojcze, wtenczas mówię, wtenczas tylko odżyjem sami, a z nami ziemia. " Winszuję ci Pułkowniku takiego wyrostka; nie próżne to listu są one wyrazy, jest w nich uczuć palący się ogień, pasmo myśli zdrowych do dobra pospolitego prosto zmierzających. Poznać to odrazu, co są wykrzykniki lub szalony zapał, a co prawdziwość, poważność zamysłów. Winszuję Pułkowniku, winszuję; oby sam się odrodziwszy, szerzył odrodzenie !
— Toć dodaje w przypisku — nadmienił Pułkownik — że uczuł moc i światło do apostołowania; że gdzie zajdzie a śpiących lub popitych znajdzie, budzi, trzeźwi, odradza za boską pomocą; sam nie przestając od ludzi światłych i roztropnych pobierać nauki. Sędzio, po takiej zmianie, wartże on teraz jest serca twojego?
— Wart, gdyż kraju i Kościoła synem; lecz poczekajmy, wszakże dopiero uprawia i sieje; za powrotem zobaczymy, co za owoc w uczynkach pokaże. —
W żywej miłości rozstali się oba. Sędzia przywiózł do domu wiadomości sporo, żonie i córce wielką sprawujących radość. Konstancya szczęśliwa; Walery zdziwiony z przemiany
— Toć dodaje w przypisku — nadmienił Pułkownik — że uczuł moc i światło do apostołowania; że gdzie zajdzie a śpiących lub popitych znajdzie, budzi, trzeźwi, odradza za boską pomocą; sam nie przestając od ludzi światłych i roztropnych pobierać nauki. Sędzio, po takiej zmianie, wartże on teraz jest serca twojego?
— Wart, gdyż kraju i Kościoła synem; lecz poczekajmy, wszakże dopiero uprawia i sieje; za powrotem zobaczymy, co za owoc w uczynkach pokaże. —
W żywej miłości rozstali się oba. Sędzia przywiózł do domu wiadomości sporo, żonie i córce wielką sprawujących radość. Konstancya szczęśliwa; Walery zdziwiony z przemiany

