Amalia. T. 1 : powieść moralna z życia wypisana dla życia - strona 3
PRZEDMOWA.
Zamiarem moim było pisać romans, któryby nie obrażał serca światową miłością; zato je głaskał miłością bożą, miłością domową. Przedsięwzięcie pokazało się w założeniu wielkie, w uiszczeniu przecież stało się maleńkie; gdyż wyszło na powieść.
Sarkają na romans, iż psuje obyczaj; być może, zawisło to od treści włożonej we formę. Romansu pochodzenie jest wielce zaszczytne; rodzi go Epopeja, to najznakomitsze drzewo pismiennictwa. Obrazy wzniosłych zdarzeń, wypadki
Zamiarem moim było pisać romans, któryby nie obrażał serca światową miłością; zato je głaskał miłością bożą, miłością domową. Przedsięwzięcie pokazało się w założeniu wielkie, w uiszczeniu przecież stało się maleńkie; gdyż wyszło na powieść.
Sarkają na romans, iż psuje obyczaj; być może, zawisło to od treści włożonej we formę. Romansu pochodzenie jest wielce zaszczytne; rodzi go Epopeja, to najznakomitsze drzewo pismiennictwa. Obrazy wzniosłych zdarzeń, wypadki


