Amalia. T. 1 : powieść moralna z życia wypisana dla życia - strona 28
wpadła znienacka, niby kotek na mysz, na dochody i wydatki. Dopóki przedmiotem rozmowy było gospodarstwo, wniosłem że chciała dać mi do poznania ważność powinności włożonych na obywatela, jako posiadacza ziemi; i słuchałem mile z ustek tak nadobnych słowa o pieczy i pilności nad tą błogą ziemią. Ależ gdy na dochody i wydatki weszła, zmiarkowałem, iż siatkę nademną rozciąga, z ukrytemi planami występuje na jaw. Jej mowa z wyższego też tonu poczęła wychodzić.
Prawiła głosem niby professora: że nauki gospodarskie są dla nas niezbędne; więc nad niemi bez ustanku pracować winniśmy; na sługi ni urzędników nie mamy się spuszczać, jeno się samym pilnie zajmować praktyką. Nie lenić się, każdym gatunkiem pracy zająć się gorliwie; ponieważ własne doświadczenie najlepszą szkołą nauki praktycznej, oraz miarą najsprawiedliwszą do ocenienia sługi albo najemnika. Do użycia tej miary podaje literatura środki najpewniejsze, o każdej gałęzi gospodarstwa traktująca w szczegółach; ona bowiem znajomości praktyczne w ogóle rozszerza, doświadczenie chybione prostuje.
Po tej oracyi wpadłszy w zapał, tak jeszcze rozwijała plany, i to otwarciej i coraz otwarciej:
Prawiła głosem niby professora: że nauki gospodarskie są dla nas niezbędne; więc nad niemi bez ustanku pracować winniśmy; na sługi ni urzędników nie mamy się spuszczać, jeno się samym pilnie zajmować praktyką. Nie lenić się, każdym gatunkiem pracy zająć się gorliwie; ponieważ własne doświadczenie najlepszą szkołą nauki praktycznej, oraz miarą najsprawiedliwszą do ocenienia sługi albo najemnika. Do użycia tej miary podaje literatura środki najpewniejsze, o każdej gałęzi gospodarstwa traktująca w szczegółach; ona bowiem znajomości praktyczne w ogóle rozszerza, doświadczenie chybione prostuje.
Po tej oracyi wpadłszy w zapał, tak jeszcze rozwijała plany, i to otwarciej i coraz otwarciej:


