www.netmag.com.pl

Amalia. T. 1 : powieść moralna z życia wypisana dla życia - strona 19
stko to winniśmy, bez niego Spowiedź, krew i ciało Pańskie byłoby nam obce, co mówię, sam Pan Jezus nie byłby nam znany, i żylibyśmy gdyby niewierni poganie, nie wiedząc o środkach ani poprawy ani też zbawienia.
Gospodarz. — Kiedyśmy się na tem miejscu tyle pokrzepili, przyszedłszy do domu niechże poprawa pokaże się we wszelakich sprawach. Poprawa, to rzecz główna, do niej odnosi się wszystko to czego nas kościół nasz święty naucza. Po Spowiedzi i przyjęciu Komunji świętej, nie bądźmyż tedy jakoby ów Judasz, ale wiernymi uczniami Pana Jezusa, chodzącymi w prawdzie jak nam przykład daje!
Tak sobie pogadawszy, zebrali okruchy, tłomaczki swe pobrali na plecy, na kije; wychodząc, Pana Boga pochwalili godnie, i tę pobożną piosnkę zaśpiewali chórem:

Do Ciebie, Panie, pokornie wołamy,
Å?zy wylewajÄ…c, serdecznie wzdychamy:
Racz na nas wejrzeć z Nieba wysokiego,
A racz pocieszyć człowieka grzesznego:
Któregoś, Panie, zbytnie umiłował,
Krwi swej dla niego przelać nie żałował.

Nasz bohater jakoby z letargu zbudzony, wymierzył wzrok za niemi, głosu piosnki