www.netmag.com.pl

Amalia. T. 1 : powieść moralna z życia wypisana dla życia - strona 10
WYPIS PIERWSZY.
"Któż o mizernym pomyślił Jobie,
Kiedy w ubóstwie leżał jak w grobie;
Tu go przyjaciel sam odstępuje,
A nim się wtenczas Bóg opiekuje.
Boże opatrzny w Tobie nadzieje
Nasze składamy, niech nam przyśpieje
Twa pomoc Boska, w każdej potrzebie,
Boć nic nie można począć bez Ciebie!"
Pieśń o Opatrzności Boskiej.

— Stój Fabianie! koniom wytknąć trzeba; siana im załóż, obrok zasyp jeden; napój i zaprzągaj rychło, bo mi się spieszy!
Gwałtowną burzą Tadeusz miotany, wypuszczał z piersi kłęby pomąconych uczuć, — myślami, niby strzały spiczastemi, rzucał na okół, ciesząc się w duszy z trafu przeciwników.
Długiemi kroki chodził przed Świtaniem, wyrabiając głową i rękami dziwnie; właśnie