Alitet odchodzi w góry - strona 94
Tygrena umilkła i odwróciwszy się do lampy zaczęła poprawiać płomień.
Alitet przeciągnął się na rozesłanych� skórach�, ciężko westchnął� I rzekł:
— Trzeba wyruszyć w góry... Ciężko będzie oczom patrzeć na Rosjan... I na tę spółdzielnię... Toporków jest dużo, ale bez spirytusu będą tanie... Ja sam zrobię spirytus.
Tygrena spojrzała na męża zdziwiona. Wydało jej się, że zaczyna tracić zmysły.
— Cóż się tak gapisz na mnie jak sowa na zająca? — rzucił ze złością Alitet.
— A ty możesz zrobić spirytus? — zapytała.
— Mogę. Trzeba rozprowadzić mąkę wodą, tak żeby nie była za
www.micropolska.com.pl
Apartamenty Kraków - Skup Monet Szczecin
gęsta, nakryć ją ciepłymi skórami, potem postawić na ogniu — i przez lufę winchestera popłynie ognista woda. Tylko że mąki nie ma. Rosyjski kupiec daje mi zaledwie jeden pudzik. Głupi on jest. Jakby mu wcale nie były potrzebne moje skóry lisów polarnych! Dawał mi za nie papierki-ruble.
Nadszedł ranek, �a Alitet wciąż myślał i myślał. Wreszcie przywołaj Narginaut:
— Pójdź do sąsiadów i wymień jednego lisa polarnego za jeden pud mąki. Oczy im wyjdą na wierzch z radości i wymienią wszystkie swoje zapasy. Rosjanin za jednego lisa daje cztery pudy, a ja biorę tylko jeden.
Narginaut wyszła. Alitet zjadł kawałek mięsa i położył się spać. Spał krótko i niespokojnie. Nargmaut wróciła.
— Charlie, mąki nie ma. Jeden worek wymieniłam u żony Tumatuge, ale nauczyciel nie pozwolił jej wziąć twego lisa. I mąkę wzięła z powrotem. Nauczyciel powiedział: „Jedźcie sami do jarangi handlowej, macie przecież psy.� Ona go posłuchała, Charlie.
— Merkiczkin! — zaklął Alitet. Zmarszczył czoło, zamyślił się.
— A więc puść pogłoskę, że Charlie za jeden worek mąki oddaje Jednego psa — rzekł, — Za dwanaście worków oddam cały zaprzęg, Wszystko jedno, mam ich dużo. Tylko żywność zjadają.
Alitet przeciągnął się na rozesłanych� skórach�, ciężko westchnął� I rzekł:
— Trzeba wyruszyć w góry... Ciężko będzie oczom patrzeć na Rosjan... I na tę spółdzielnię... Toporków jest dużo, ale bez spirytusu będą tanie... Ja sam zrobię spirytus.
Tygrena spojrzała na męża zdziwiona. Wydało jej się, że zaczyna tracić zmysły.
— Cóż się tak gapisz na mnie jak sowa na zająca? — rzucił ze złością Alitet.
— A ty możesz zrobić spirytus? — zapytała.
— Mogę. Trzeba rozprowadzić mąkę wodą, tak żeby nie była za
Darmowa reklama:
Zawory pneumatyczne
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Zawory pneumatyczne - licza siÄ™ najlepsi.www.micropolska.com.pl
Apartamenty Kraków - Skup Monet Szczecin
Nadszedł ranek, �a Alitet wciąż myślał i myślał. Wreszcie przywołaj Narginaut:
— Pójdź do sąsiadów i wymień jednego lisa polarnego za jeden pud mąki. Oczy im wyjdą na wierzch z radości i wymienią wszystkie swoje zapasy. Rosjanin za jednego lisa daje cztery pudy, a ja biorę tylko jeden.
Narginaut wyszła. Alitet zjadł kawałek mięsa i położył się spać. Spał krótko i niespokojnie. Nargmaut wróciła.
— Charlie, mąki nie ma. Jeden worek wymieniłam u żony Tumatuge, ale nauczyciel nie pozwolił jej wziąć twego lisa. I mąkę wzięła z powrotem. Nauczyciel powiedział: „Jedźcie sami do jarangi handlowej, macie przecież psy.� Ona go posłuchała, Charlie.
— Merkiczkin! — zaklął Alitet. Zmarszczył czoło, zamyślił się.
— A więc puść pogłoskę, że Charlie za jeden worek mąki oddaje Jednego psa — rzekł, — Za dwanaście worków oddam cały zaprzęg, Wszystko jedno, mam ich dużo. Tylko żywność zjadają.
Oznaczenia: Zawory pneumatyczne


