www.netmag.com.pl

Alitet odchodzi w góry - strona 91
— Jestem zmęczony. Bardzo zmęczony. — Alitet machnął ręką. — Idź spać.
Szaman syknął i znikł.
— Charlie — odezwała się Tygrena. — Powiedz mu, żeby nigdy nie zachodził do mojej komory. Źle będzie, Charlie, jeżeli on zacznie do mnie zaglądać.
Alitet nie odpowiedział. Był to znak, że zgadza się z żoną. Tygrena zawiesiła imbryk nad lampą i zabrała się do drobienia Zamarzniętego mięsa rena.
— Dużo myśli nagromadziło się w głowie — rzekł Alitet. — Różnych myśli... Zabierz mięso. Nie chce mi się jeść ...
Kobieta spojrzała na niego i nagle ogarnął ją niepokój. Błyskając oczami Alitet przybliżył się do niej
Darmowa reklama:

Nożyce gilotynowe

Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Nożyce gilotynowe - licza się najlepsi.
www.bssystem.com.pl

Pompy ciepła - Praca

i rzucił cichym, gniewnym szeptem:
— Pójdę do niego zabiję! Chcesz zabić Waamcza?
— Bardzo tego chcę. Przeszkadza mi on, ten szaleniec.
Z niezwykłym spokojem, nie zdradzając swego podniecenia, Tygrena spytała:
— Czym chcesz go zabić? Nożem czy strzelbą? — Zaduszę go rękami.
Tygrena w milczeniu wydostała cegiełkę herbaty i odłupując nożem małe kawałeczki, zaczęła wrzucać je do imbryka. Z tym samym spokojem powiedziała:
— Charlie, jeżeli zadusisz Waamcza, nauczyciel zabija ciebie. Oni są ze sobą w wielkiej przyjaźni. Nauczyciel — to silny człowiek... I kto wtedy zbierze, twoje reny w stadach Czauczów?
Alitet nabił swą fajkę, zapalił.
— Myślisz, że nie trzeba zabijać Waamcza? — spytał zaciągnąwszy się dymem.
— Nie trzeba, Rosjanie zaczną na ciebie polować, nawet jeśli tej samej nocy uciekniesz w góry. Dużo ich pojawiło się na wybrzeżu — tych Rosjan. Waamczo jest ich wielkim przyjacielem. I on sam zrobił się zupełnie inny, przestał być nieśmiały.
— Skądże wzięła się w nim ta siła? — spytał Alitet.
— Nie wiem. Pewnie od Rosjan. Oni mu przywieźli szalupę do wypraw na morsy. Nauczyli go drażnić żelazny motor. Codziennie Waamczo, niedaleko szkoły, ciągnie motor za rzemyk. Motor wy-
Oznaczenia: Nożyce gilotynowe