Alitet odchodzi w góry - strona 9
— Dobra! — wykrzyknÄ…Å‚ radoÅ›nie Å?oÅ›.
— Pracowników Komitetu Rewolucyjnego — sześciu. Jednego milicjanta...
— Milicjantów — trochę mało. Mamy tu przecież kontrabandę.
— Ten jeden milicjant wystarczy za dwudziestu. Bary — na sążeń szerokie, a wąsy dłuższe od moich. Zdemobilizowany czerwonoarmista z Barnaułu. Zaba-a-wny chłopak! Wszedł do mnie kiedyś na mostek, patrzy na przyrządy, na mapę, gdzie wyznaczam kurs, i pyta: „A trudno wyuczyć się na kapitana?� „Trudniej — powiadam — niż na milicjanta.� „No-o-o — mówi — milicja to najważniejszy urząd. Ochrona porządku.Taki służbi-i-ista!
Kapitan
www.ergom.com
Hotele Warszawa - Teksty piosenek
umilkł.
— Poza tym przyjechali jeszcze pracownicy do futrzarskich faktorii — podjął po chwili. — Wiesz przecież, że North-Company „wzięła w łeb�. Umowa z nią została zerwana. Będzie się likwidować. Powstało radzieckie Ochocko-Kamczackie Rybackie Towarzystwo Akcyjne. W skrócie rosyjskim nazywa się OKARO. Też wymyślili słowa! Zupełnie jak po japońsku. To OKARO będzie się także zajmować skórami. A North-Company — good-bye!
Wiadomość ta zdziwiÅ‚a Å?osia. ZdziwiÅ‚a dlatego, że w Moskwie, jak sÄ…dziÅ‚, nie mogli znać sytuacji w terenie, a przecież zaÅ‚atwili sprawÄ™ we wÅ‚aÅ›ciwy sposób. ByÅ‚o mu nawet przykro, że zaÅ‚atwiono jÄ… bez udziaÅ‚u jego — peÅ‚nomocnika Komitetu Rewolucyjnego. WestchnÄ…Å‚ 1 powiedziaÅ‚:
— Do wniosku, że North-Company powinna ulec likwidacji, samiśmy tu doszli. Tylko że, do diabła, nasza poczta dotąd leży w szafie. Taka tu komunikacja! Gdyby można się było porozumieć, nasze uwagi trafiłyby od razu w sedno sprawy...
— To znaczy, że Moskwa uprzedziła wasze myśli? — uśmiechnął się kapitan.
— Ta-a-k! To zdumiewające. Moskwa tak daleko stąd, a wie, co tu należy robić. Słusznie zadecydowali. Obejdziemy się bez Amerykanów. Rewolucję przeprowadziliśmy, to i handlować jakoś się chyba nauczymy.
— Pracowników Komitetu Rewolucyjnego — sześciu. Jednego milicjanta...
— Milicjantów — trochę mało. Mamy tu przecież kontrabandę.
— Ten jeden milicjant wystarczy za dwudziestu. Bary — na sążeń szerokie, a wąsy dłuższe od moich. Zdemobilizowany czerwonoarmista z Barnaułu. Zaba-a-wny chłopak! Wszedł do mnie kiedyś na mostek, patrzy na przyrządy, na mapę, gdzie wyznaczam kurs, i pyta: „A trudno wyuczyć się na kapitana?� „Trudniej — powiadam — niż na milicjanta.� „No-o-o — mówi — milicja to najważniejszy urząd. Ochrona porządku.Taki służbi-i-ista!
Kapitan
Darmowa reklama:
Styczniki
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Styczniki - licza siÄ™ najlepsi.www.ergom.com
Hotele Warszawa - Teksty piosenek
— Poza tym przyjechali jeszcze pracownicy do futrzarskich faktorii — podjął po chwili. — Wiesz przecież, że North-Company „wzięła w łeb�. Umowa z nią została zerwana. Będzie się likwidować. Powstało radzieckie Ochocko-Kamczackie Rybackie Towarzystwo Akcyjne. W skrócie rosyjskim nazywa się OKARO. Też wymyślili słowa! Zupełnie jak po japońsku. To OKARO będzie się także zajmować skórami. A North-Company — good-bye!
Wiadomość ta zdziwiÅ‚a Å?osia. ZdziwiÅ‚a dlatego, że w Moskwie, jak sÄ…dziÅ‚, nie mogli znać sytuacji w terenie, a przecież zaÅ‚atwili sprawÄ™ we wÅ‚aÅ›ciwy sposób. ByÅ‚o mu nawet przykro, że zaÅ‚atwiono jÄ… bez udziaÅ‚u jego — peÅ‚nomocnika Komitetu Rewolucyjnego. WestchnÄ…Å‚ 1 powiedziaÅ‚:
— Do wniosku, że North-Company powinna ulec likwidacji, samiśmy tu doszli. Tylko że, do diabła, nasza poczta dotąd leży w szafie. Taka tu komunikacja! Gdyby można się było porozumieć, nasze uwagi trafiłyby od razu w sedno sprawy...
— To znaczy, że Moskwa uprzedziła wasze myśli? — uśmiechnął się kapitan.
— Ta-a-k! To zdumiewające. Moskwa tak daleko stąd, a wie, co tu należy robić. Słusznie zadecydowali. Obejdziemy się bez Amerykanów. Rewolucję przeprowadziliśmy, to i handlować jakoś się chyba nauczymy.
Oznaczenia: Styczniki


