Alitet odchodzi w góry - strona 84
rosyjską? Waamczo wczoraj powiedział: Ajje pojechał po nowe prawo. Ale nowe prawo samo tu przyszło. Wszędzie na całym wybrzeżu ludzie mówią o nowym prawie. Waamczo oszukuje. Pewnie nauczył się oszukiwać od tańgów jak Alitet od Merykanów.� Podeszła do niej Alek.
— Chodźmy, Tygreno, do szkoły — rzekła. — Tam będzie dużo nowin. Ciekawe. Posłuchamy. On dobry jest, ten nauczyciel.
Tygrena w milczeniu patrzyła na kobietę, która zawsze ciągnęła Waamcza w tył, a teraz myśli poprowadzić ją, Tygrenę, po nowej ścieżce.
Skrzywiła się z niechęcią.
— Idź sobie do szkoły. Idź sama — odparła.
Kiedy jednak Alek zniknęła jej z
www.bielizna-net.pl
Hotele w Krakowie - Download avast
oczu, Tygrena pobiegła w ślad za nią.
Sala szkolna była nabita ludźmi. Za stołem prezydialnym siedzieli: stary Iljicz, Waamczo, woźna szkolna Uakat i nauczyciel.
Tygrena poczuła się tu obco. Miała wrażenie, że wszyscy na nią patrzą i śmieją się z niej. Z korytarza zajrzała do wnętrza lokalu i wzrok jej zatrzymał się na Uakat, która siedziała obok Waamcza. Ta kobieta razem z Waamczem domagała się od Aliteta, by usunął zdechłe psy. Dawniej chodziła zawsze ze spuszczoną głową i rozmawiała z Alitetem cichym głosem. Teraz chodzi z podniesioną głową. Co się z nią stało? Czy może tak jest dlatego, że Uakat często zachodzi do drewnianej jarangi i za każdym razem rozmawia z rosyjskim nauczycielem?
Tygrena przesunęła wzrok na starego Iljicza. Siedział za stołem prezydialnym i spojrzeniem pełnym godności obejmował obecnych.
Dworkin wziął motor i położył go na stole.
— Towarzysze! — rzekł. — Oto motor. A na brzegu morza stoi wasza szalupa. Teraz nigdy już nie zaznacie głodu. Na wiosnę będziemy się wyprawiać na prawdziwe polowanie. Przy pomocy tego motoru szybko będziemy znajdować morsy.
— On mówi prawdę — odezwał się stary Iljicz. — W drodze widziałem, jak ta szalupa chodzi. Jechaliśmy tylko trzy dni i ani razu nie ruszyliśmy wiosłem. Nauczyciel dobrze powiedział: na wiosnę zaczniemy prawdziwe polowanie.
— Chodźmy, Tygreno, do szkoły — rzekła. — Tam będzie dużo nowin. Ciekawe. Posłuchamy. On dobry jest, ten nauczyciel.
Tygrena w milczeniu patrzyła na kobietę, która zawsze ciągnęła Waamcza w tył, a teraz myśli poprowadzić ją, Tygrenę, po nowej ścieżce.
Skrzywiła się z niechęcią.
— Idź sobie do szkoły. Idź sama — odparła.
Kiedy jednak Alek zniknęła jej z
Darmowa reklama:
Bielizna triumph
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Bielizna triumph - licza siÄ™ najlepsi.www.bielizna-net.pl
Hotele w Krakowie - Download avast
Sala szkolna była nabita ludźmi. Za stołem prezydialnym siedzieli: stary Iljicz, Waamczo, woźna szkolna Uakat i nauczyciel.
Tygrena poczuła się tu obco. Miała wrażenie, że wszyscy na nią patrzą i śmieją się z niej. Z korytarza zajrzała do wnętrza lokalu i wzrok jej zatrzymał się na Uakat, która siedziała obok Waamcza. Ta kobieta razem z Waamczem domagała się od Aliteta, by usunął zdechłe psy. Dawniej chodziła zawsze ze spuszczoną głową i rozmawiała z Alitetem cichym głosem. Teraz chodzi z podniesioną głową. Co się z nią stało? Czy może tak jest dlatego, że Uakat często zachodzi do drewnianej jarangi i za każdym razem rozmawia z rosyjskim nauczycielem?
Tygrena przesunęła wzrok na starego Iljicza. Siedział za stołem prezydialnym i spojrzeniem pełnym godności obejmował obecnych.
Dworkin wziął motor i położył go na stole.
— Towarzysze! — rzekł. — Oto motor. A na brzegu morza stoi wasza szalupa. Teraz nigdy już nie zaznacie głodu. Na wiosnę będziemy się wyprawiać na prawdziwe polowanie. Przy pomocy tego motoru szybko będziemy znajdować morsy.
— On mówi prawdę — odezwał się stary Iljicz. — W drodze widziałem, jak ta szalupa chodzi. Jechaliśmy tylko trzy dni i ani razu nie ruszyliśmy wiosłem. Nauczyciel dobrze powiedział: na wiosnę zaczniemy prawdziwe polowanie.
Oznaczenia: Bielizna triumph


