Alitet odchodzi w góry - strona 79
Rultyna przytrzymała jego dłoń i patrząc na niego uważnie, posiedziała:
— Ty uczyniłeś Mary szczęśliwą. Jesteś prawdziwym człowiekiem.
— A jak siÄ™ nazywa malec? — spytaÅ‚ Å?oÅ›. — Andriej — odrzekÅ‚a Mary.
— Andriej? To wspaniale! Andriej Jarakowicz.
— Ja chciałam, żeby oni nazwali go Benem — westchnęła załośnie Rultyna. — Miałam synka Bena... Ale oni nazwali go po swojemu. Niech będzie Andriej! — i dobrodusznie machnąwszy ręką wyszła.
Mary opowiadała z przejęciem o swej pracy w szpitalu o tym, jak doktor ją uczy, jak miło jej mieszkać w domu faktorii i jaki silny jest jej mąż Jarak.
Å?oÅ› spoglÄ…daÅ‚ na niÄ…
www.gmp-meble.pl
Flokowanie - Skup Monet Koszalin
i myślał: „Tak, ona jest szczęśliwa. A przecież mogło być inaczej.�
Å»egnajÄ…c siÄ™, mocno uÅ›cisnÄ…Å‚ dÅ‚oÅ„ mÅ‚odej matki. ZatrzymaÅ‚a jego rÄ™kÄ™ i nagle dotknęła jej ustami... Å?oÅ› szarpnÄ…Å‚ dÅ‚oÅ„.
— Co ty robisz, Maryl Tak nie można!— rzekł ściągnąwszy brwi.
Mary przelękła się i zaczerwieniła. Nie wiedziała, że tak nie można.
Å?osiowi wydaÅ‚o siÄ™, że poczuÅ‚a siÄ™ urażona. NachyliÅ‚ siÄ™, pocaÅ‚owaÅ‚ jÄ… w czoÅ‚o i bez sÅ‚owa wyszedÅ‚.
— To zdolna dziewczyna. Brak jej tylko ogÅ‚ady, a raczej wyksztaÅ‚cenia — zauważyÅ‚ Piotr Pietrowicz spotkawszy siÄ™ z Å?osiem.
— A wiecie, doktorze, ja bym na waszym miejscu zaczął kształcić ją na położną. Przecież nie ma ich tu wcale.
— Trzeba o tym pomyśleć — odrzekł doktor.
W skÅ‚adzie z futrami pracowaÅ‚o już dziesięć kobiet. Grubymi otrÄ™bami żytniej mÄ…ki czyÅ›ciÅ‚y skóry lisów polarnych.â€? Rultyna dobrze wiedziaÅ‚a, jak należy usuwać tÅ‚uszcz ze skór. Każda 2 kobiet pokazywaÅ‚a jej swojÄ… robotÄ™ i jeżeli Rultyna mówiÅ‚a: „Dobrzeâ€? — skórÄ™ odnoszono do innego kÄ…ta. Rultyna pracowaÅ‚a tak gorliwie, jak nigdy w ciÄ…gu caÅ‚ego swego życia z Charliem. Jarak powiedziaÅ‚, że jakkolwiek wszystkie futra wiszÄ… w skÅ‚adzie Å»ochowa, wÅ‚aÅ›ciwym ich gospodarzem jest Å?oÅ›.
— Ty uczyniłeś Mary szczęśliwą. Jesteś prawdziwym człowiekiem.
— A jak siÄ™ nazywa malec? — spytaÅ‚ Å?oÅ›. — Andriej — odrzekÅ‚a Mary.
— Andriej? To wspaniale! Andriej Jarakowicz.
— Ja chciałam, żeby oni nazwali go Benem — westchnęła załośnie Rultyna. — Miałam synka Bena... Ale oni nazwali go po swojemu. Niech będzie Andriej! — i dobrodusznie machnąwszy ręką wyszła.
Mary opowiadała z przejęciem o swej pracy w szpitalu o tym, jak doktor ją uczy, jak miło jej mieszkać w domu faktorii i jaki silny jest jej mąż Jarak.
Å?oÅ› spoglÄ…daÅ‚ na niÄ…
Darmowa reklama:
Drzwi na zamówienie warszawa
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Drzwi na zamówienie warszawa - licza się najlepsi.www.gmp-meble.pl
Flokowanie - Skup Monet Koszalin
Å»egnajÄ…c siÄ™, mocno uÅ›cisnÄ…Å‚ dÅ‚oÅ„ mÅ‚odej matki. ZatrzymaÅ‚a jego rÄ™kÄ™ i nagle dotknęła jej ustami... Å?oÅ› szarpnÄ…Å‚ dÅ‚oÅ„.
— Co ty robisz, Maryl Tak nie można!— rzekł ściągnąwszy brwi.
Mary przelękła się i zaczerwieniła. Nie wiedziała, że tak nie można.
Å?osiowi wydaÅ‚o siÄ™, że poczuÅ‚a siÄ™ urażona. NachyliÅ‚ siÄ™, pocaÅ‚owaÅ‚ jÄ… w czoÅ‚o i bez sÅ‚owa wyszedÅ‚.
— To zdolna dziewczyna. Brak jej tylko ogÅ‚ady, a raczej wyksztaÅ‚cenia — zauważyÅ‚ Piotr Pietrowicz spotkawszy siÄ™ z Å?osiem.
— A wiecie, doktorze, ja bym na waszym miejscu zaczął kształcić ją na położną. Przecież nie ma ich tu wcale.
— Trzeba o tym pomyśleć — odrzekł doktor.
W skÅ‚adzie z futrami pracowaÅ‚o już dziesięć kobiet. Grubymi otrÄ™bami żytniej mÄ…ki czyÅ›ciÅ‚y skóry lisów polarnych.â€? Rultyna dobrze wiedziaÅ‚a, jak należy usuwać tÅ‚uszcz ze skór. Każda 2 kobiet pokazywaÅ‚a jej swojÄ… robotÄ™ i jeżeli Rultyna mówiÅ‚a: „Dobrzeâ€? — skórÄ™ odnoszono do innego kÄ…ta. Rultyna pracowaÅ‚a tak gorliwie, jak nigdy w ciÄ…gu caÅ‚ego swego życia z Charliem. Jarak powiedziaÅ‚, że jakkolwiek wszystkie futra wiszÄ… w skÅ‚adzie Å»ochowa, wÅ‚aÅ›ciwym ich gospodarzem jest Å?oÅ›.
Oznaczenia: Drzwi na zamówienie warszawa


