www.netmag.com.pl

Alitet odchodzi w góry - strona 64
— Rób, co ci mówią. Zamów worki! — krzyknął rozdrażniony Żochow i wyszedł ze składu.
Jarak długo patrzył na drzwi, za którymi zniknął Rosjanin.
— Dziwny człowiek — westchnął wreszcie i udał się do jarang porozumieć się z kobietami.
Idąc myślał o skórkach.
W jednej z jarang spotkał się z doktorem.
— No, jak tam interesy, czerwony kupcze? — spytał dobroduszne Piotr Pietrowicz.
— Wszystko dobrze, tylko troszkę źle — odrzekł Jarak i opowiedział o rozmowie z Żochowem.
Doktor słuchał z zaciekawieniem i długo wypytywał o skóry, ich przechowywanie i wyprawianie.
Darmowa reklama:

Ogrzewanie akumulacyjne

Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Ogrzewanie akumulacyjne - licza siÄ™ najlepsi.
www.mk.net.pl

Serwery - Luszczyca

Padał śnieg, a oni wciąż jeszcze stali i gawędzili.
Żochow siedział w domu za stołem, obliczał coś zaciekle na liczydle i zapisywał, kiedy do pokoju wszedł doktor.
— Dzień dobry, Naumie Isidorowiczu! Mieszkamy w jednej osadzie, a spotykamy się rzadko.
— Tym lepiej, doktorze. Mniej przeszkadzamy sobie nawzajem — odrzekł ponuro Żochow.
— Słuchajcie no, szanowny obywatelu. Przed chwilą rozmawiałem z Jarakiem. Ciekawe rzeczy opowiedział mi o futrach. Me podoba mu się wasze zarządzenie.
Żochow odsunął liczydło na bok i patrząc na lekarza znad okularów, powiedział obojętnie:
— A cóż mnie to obchodzi, czy Jarakowi podoba się czy nie... Słuchajcie go tylko więcej! Może nauczycie go oczerniania!
Doktor zaczął nerwowo chodzić po pokoju.
— Nie, wybaczcie. Tu nie chodzi o oczernianie. W jego uwagach jest dużo słuszności.
Żochow wybuchnął śmiechem — ręce jego rytmicznie skakały na trzęsącym się brzuchu.
— Słuchajcie, doktorze: z was przecież człowiek wykształcony, ba, uczony, a nie możecie pojąć, że Jarak — to przecież dzikus jeszcze — rzekł pogardliwie. — Ja ćwierć wieku pracuję przy futrach�. I teraz mam uczyć się od niego? Tfu! Wiecie, nawet wstręt o tym mówić!
Oznaczenia: Ogrzewanie akumulacyjne