www.netmag.com.pl

Alitet odchodzi w góry - strona 6
Komitetu Rewolucyjnego i przygotowywał się do wyjazdu na Wielką Ziemię. Czując życzliwość rosyjskich naczelników w stosunku do siebie, zachowywał się z godnością i nawet jakby zmężniał. Jego czarne wąsiki zgęstniały, z twarzy znikła niepewność. Był dumny z tego, że wybiera się w daleką drogę, tam, dokąd nie każdy odważyłby się pojechać. Widok parowca wzbudził w nim jednak lęk.
— Może lepiej, żebym nie jechał na Wielką Ziemię? — szepnął błagalnie.
PowiedziaÅ‚ to tak cicho, że ani Å?oÅ›, ani Andriej, pochÅ‚oniÄ™ci wÅ‚asnymi myÅ›lami, nie dosÅ‚yszeli
Darmowa reklama:

Wykładziny

Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Wykładziny - licza się najlepsi.
www.agnella.pl

Tworzenie Stron Kraków - Gospodarka przestrzenna

jego słów.
Żukow rzucił się do okna, zerwał firankę i przytupując z radości wrzasnął na całe gardło:
— „Sowiet� przyszedł! „Sowiet�!
— SpóźniÅ‚eÅ› siÄ™, przyjacielu, z nowinÄ…! Po syrenie już poznaÅ‚em „Sowietaâ€? — rzekÅ‚ Å?oÅ›, Å›piesznie zapinajÄ…c guziki bluzy, i nagle również puÅ›ciÅ‚ siÄ™ w plÄ…sy.
Deski w podłodze rozkołysały się, cały domek zadygotał.
Jeden tylko Ajje stał jak wrośnięty w ziemię, nie wiedząc czy się cieszyć, czy już zacząć się martwić. Przecież ten statek ma go wywieźć daleko, daleko, do nieznanego kraju rosyjskiego. I co się z nim tam stanie?
W ciszy porannej wybrzeża rozlegÅ‚ siÄ™ gÅ‚oÅ›ny szczÄ™k kotwicznego Å‚aÅ„cucha. Zgrzyt żelaza wydaÅ‚ siÄ™ Å?osiowi i Å»ukowowi uroczystÄ… muzykÄ….
Z głośną wrzawą łowcy spuszczali kajak na wodę.
Å?oÅ› tak gwaÅ‚townie napieraÅ‚ na wiosÅ‚a, że aż siÄ™ gięły i skrzypiaÅ‚y.
— Aha-ha-ha! Aha-ha-ha! — pokrzykiwał sternik, stary Iljicz, i kajak szybko mknął w kierunku statku.
Na pokładzie „Sowieta� skupił się tłum ludzi. Z ciekawością
Oznaczenia: Wykładziny