Alitet odchodzi w góry - strona 54
nie potrzeba. Mogą żyć mięsem rena i rykami jak Koczownicy.� Ale tu jest coś nie tak. Coś on tam kręci.
— Będziesz musiał, towarzyszu Chochłow, jeszcze raz do niego pojechać. Każ mu się stawić w Rewkomie. Tylko nie wcześniej niż za jakieś dwa miesiące. Sam chciałbym się z nim widzieć.
— Rozkaz, towarzyszu pełnomocniku. Tylko że sprawa nie kończy się na nim. Co prawda, jeszcze nie zbadałem wszystkiego jak należy. Ale jestem już na tropie. Nad brzegiem innej rzeki, daleko stąd, prawie w górach, mieszka jakiś Amerykanin. Dawniej przebywał tam tylko w lecie. Na wiosnę przyjeżdżał motorówką, a jesienią odjeżdżał. Ale tego roku podobno został na zimę. Takie słuchy; krążą.
www.comfortomat.pl
Hala stalowa
Tam także trzeba będzie pojechać, przewąchać sprawę.
— Tak — potwierdziÅ‚ Å?oÅ›. — Nie zapominaj, towarzyszu ChochÅ‚ow, że w tym roku, a najdalej w przyszÅ‚ym, powinniÅ›my wysiedlić stÄ…d wszystkich awanturników-aferzystów.
— Przed nami się oni nie ukryją towarzyszu pełnomocniku... Ten ostatni nazywa się podobno mister Nick.
NastÄ™pnego dnia zamieć Å›nieżna uciszyÅ‚a siÄ™ i Å?oÅ›. razem z ChochÅ‚owem wyruszyli do faktorii futrzarskiej Rusakowa.
ROZDZIAÅ? DWUNASTY
Kierownik faktorii futrzarskiej Iwan Å?ukicz Rusakow, niewielkiego wzrostu, ruchliwy, ze spiczastÄ…, rudÄ… bródkÄ… i jasnymi oczami, pochodziÅ‚ z guberni pienzeÅ„skiej.
Jako mały chłopiec wyjechał z ojcem, bezrolnym chłopem, z całą grupą przesiedleńców na Syberię. Tu, w nowym dla siebie kraju, zapalił się do polowań na zwierzęta futerkowe i z całą namiętnością poświęcał się temu zajęciu. Włóczył się po tajdze całymi miesiącami i już w młodości zdobył sobie sławe świetnego myśliwego. Zwrócił na niego uwagę futrzarz syberyjski, kupiec Babkin i zaproponował mu u siebie pracę. Po kilku latach Rusakow został najwybitniejszym fachowcem w dziedzinie futrzarstwa.
Kupiec postanowił zrobić go zięciem — wydać za niego swą jedyną córkę. Zanosiło się więc na to, że Rusakow sam zostanie wielkim kupcem.
— Będziesz musiał, towarzyszu Chochłow, jeszcze raz do niego pojechać. Każ mu się stawić w Rewkomie. Tylko nie wcześniej niż za jakieś dwa miesiące. Sam chciałbym się z nim widzieć.
— Rozkaz, towarzyszu pełnomocniku. Tylko że sprawa nie kończy się na nim. Co prawda, jeszcze nie zbadałem wszystkiego jak należy. Ale jestem już na tropie. Nad brzegiem innej rzeki, daleko stąd, prawie w górach, mieszka jakiś Amerykanin. Dawniej przebywał tam tylko w lecie. Na wiosnę przyjeżdżał motorówką, a jesienią odjeżdżał. Ale tego roku podobno został na zimę. Takie słuchy; krążą.
Darmowa reklama:
Automatyka budynków
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Automatyka budynków - licza się najlepsi.www.comfortomat.pl
Hala stalowa
— Tak — potwierdziÅ‚ Å?oÅ›. — Nie zapominaj, towarzyszu ChochÅ‚ow, że w tym roku, a najdalej w przyszÅ‚ym, powinniÅ›my wysiedlić stÄ…d wszystkich awanturników-aferzystów.
— Przed nami się oni nie ukryją towarzyszu pełnomocniku... Ten ostatni nazywa się podobno mister Nick.
NastÄ™pnego dnia zamieć Å›nieżna uciszyÅ‚a siÄ™ i Å?oÅ›. razem z ChochÅ‚owem wyruszyli do faktorii futrzarskiej Rusakowa.
ROZDZIAÅ? DWUNASTY
Kierownik faktorii futrzarskiej Iwan Å?ukicz Rusakow, niewielkiego wzrostu, ruchliwy, ze spiczastÄ…, rudÄ… bródkÄ… i jasnymi oczami, pochodziÅ‚ z guberni pienzeÅ„skiej.
Jako mały chłopiec wyjechał z ojcem, bezrolnym chłopem, z całą grupą przesiedleńców na Syberię. Tu, w nowym dla siebie kraju, zapalił się do polowań na zwierzęta futerkowe i z całą namiętnością poświęcał się temu zajęciu. Włóczył się po tajdze całymi miesiącami i już w młodości zdobył sobie sławe świetnego myśliwego. Zwrócił na niego uwagę futrzarz syberyjski, kupiec Babkin i zaproponował mu u siebie pracę. Po kilku latach Rusakow został najwybitniejszym fachowcem w dziedzinie futrzarstwa.
Kupiec postanowił zrobić go zięciem — wydać za niego swą jedyną córkę. Zanosiło się więc na to, że Rusakow sam zostanie wielkim kupcem.
Oznaczenia: Automatyka budynków


