Alitet odchodzi w góry - strona 20
dacyjnej Amerykanie oddają nam wszystkie towary: te, na które jest popyt — z rabatem czterdziestu procent, na niepokupne — sześćdziesięciu procent. Rozumiesz, co to znaczy? To są duże sumy. W walucie. O tym wszystkim trzeba pamiętać. Z powrotem towarów nie zabiorą, po prostu nie opłaci im się. Na przykład cienka bielizna damską — na co im ona? Kto ją tu nosi? A więc towar niepokupny. Na Żochowa nie ma co liczyć, jego można kupić z głową i bebechami za dwadzieścia papierowych dolarów.
— Nikito Siergiejewiczu, trzeba by tam posłać instruktora Rewkomu.
— Sam sobie dasz radę. Osipow pojedzie kontrolować inną faktorię. A teraz, Andriusza, bez zapisywania. Moja osobista prośba do ciebie jako przyjaciela. Postaraj się we Władywostoku zobaczyć z Nataszą i jeżeli
www.pagedsklejka.pl
Szkolenia - Tworzenie filmów
tylko zdrowie jej na to pozwoli, ściągnij ją tutaj. Roboty mamy dużo, sam widzisz. Żadnych okropności jej nie opowiadaj. Nie ma po co. Przyjedzie, tożsama zobaczy.
— Wszystko, wszystko zrobię, Nikito Siergiejewiczu. Możesz liczyć na mnie jak na siebie samego.
Å?oÅ› uÅ›miechnÄ…Å‚ siÄ™ i objÄ…wszy Andrieja rzekÅ‚ cicho:
— Wiem, Andriusza!... Teraz sprawa Ajjego. Co ty chcesz z nim zrobić?
— Będzie cały czas jeździć razem ze mną. Niech na własne oczy zobaczy świat. Ta podróż będzie dla niego uniwersytetem. Jak wróci, sam będzie opowiadał o Wielkiej Ziemi. Ale poza tym mam tu jeszcze pewną ukrytą myśl. Powiem ci w tajemnicy. Oto będę, przypuśćmy, w Gubernialnym Komitecie Rewolucyjnym. Ajje — razem ze mną. Żywy przedstawiciel czukockiego ludu! Wiesz, jakie to zrobi wrażenie? Tam gdzie nie można nic dostać — dadzą!
— Ależ chytrus z ciebie, Andriuszka! — Å?oÅ› rozeÅ›miaÅ‚ siÄ™ wesoÅ‚o. — MÄ…drzeÅ› to wykombinowaÅ‚!... Jak przyjedziesz do Loren i Å»ochow wyÅ‚aduje swoje towary, weź dla Ajjego ubranie, buty, bieliznÄ™ — wszystko. Rozumiesz, żeby wyglÄ…daÅ‚ po ludzku.
„Sowiet� dał sygnał odjazdu. Wszyscy rzucili się do kungasu.
Kiedy Å?oÅ› i Å»ukow zaÅ‚atwiali na statku formalnoÅ›ci zwiÄ…zane z wyÅ‚adunkiem, Ajje staÅ‚ przy burcie i smÄ™tnie spoglÄ…daÅ‚ na ojczyste wybrzeże. Raz po raz przemykaÅ‚o mu przez myÅ›l, by zbiec po trapie, wsiąść z Å‚owcami do kajaka i umknąć w tundrÄ™. Może zrobiÅ‚by to, gdyby nie pewność, że parowiec ma zawinąć do Enmakaj, by wyÅ‚a-
— Nikito Siergiejewiczu, trzeba by tam posłać instruktora Rewkomu.
— Sam sobie dasz radę. Osipow pojedzie kontrolować inną faktorię. A teraz, Andriusza, bez zapisywania. Moja osobista prośba do ciebie jako przyjaciela. Postaraj się we Władywostoku zobaczyć z Nataszą i jeżeli
Darmowa reklama:
Sklejka
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Sklejka - licza siÄ™ najlepsi.www.pagedsklejka.pl
Szkolenia - Tworzenie filmów
— Wszystko, wszystko zrobię, Nikito Siergiejewiczu. Możesz liczyć na mnie jak na siebie samego.
Å?oÅ› uÅ›miechnÄ…Å‚ siÄ™ i objÄ…wszy Andrieja rzekÅ‚ cicho:
— Wiem, Andriusza!... Teraz sprawa Ajjego. Co ty chcesz z nim zrobić?
— Będzie cały czas jeździć razem ze mną. Niech na własne oczy zobaczy świat. Ta podróż będzie dla niego uniwersytetem. Jak wróci, sam będzie opowiadał o Wielkiej Ziemi. Ale poza tym mam tu jeszcze pewną ukrytą myśl. Powiem ci w tajemnicy. Oto będę, przypuśćmy, w Gubernialnym Komitecie Rewolucyjnym. Ajje — razem ze mną. Żywy przedstawiciel czukockiego ludu! Wiesz, jakie to zrobi wrażenie? Tam gdzie nie można nic dostać — dadzą!
— Ależ chytrus z ciebie, Andriuszka! — Å?oÅ› rozeÅ›miaÅ‚ siÄ™ wesoÅ‚o. — MÄ…drzeÅ› to wykombinowaÅ‚!... Jak przyjedziesz do Loren i Å»ochow wyÅ‚aduje swoje towary, weź dla Ajjego ubranie, buty, bieliznÄ™ — wszystko. Rozumiesz, żeby wyglÄ…daÅ‚ po ludzku.
„Sowiet� dał sygnał odjazdu. Wszyscy rzucili się do kungasu.
Kiedy Å?oÅ› i Å»ukow zaÅ‚atwiali na statku formalnoÅ›ci zwiÄ…zane z wyÅ‚adunkiem, Ajje staÅ‚ przy burcie i smÄ™tnie spoglÄ…daÅ‚ na ojczyste wybrzeże. Raz po raz przemykaÅ‚o mu przez myÅ›l, by zbiec po trapie, wsiąść z Å‚owcami do kajaka i umknąć w tundrÄ™. Może zrobiÅ‚by to, gdyby nie pewność, że parowiec ma zawinąć do Enmakaj, by wyÅ‚a-
Oznaczenia: Sklejka


