Alitet odchodzi w góry - strona 19
Wkrótce dÅ‚ugie, ukoÅ›ne promienie zaigraÅ‚y na cynkowym dachu nowego domu Komitetu Rewolucyjnego. Szyby w wielkich oknach rozbÅ‚ysÅ‚y przyciÄ…gajÄ…c uwagÄ™ tubylców, ZresztÄ… sam Å?oÅ› także z zachwytem i radoÅ›ciÄ… patrzyÅ‚ na nowy dom.
— Teraz dopiero będziemy żyli! — rzucił głośno w rozmarzeniu i w tej chwili, wspomniawszy żonę, pomyślał ze smutkiem:
„Jednakże kapitan źle zrobił, że nie przywiózł jej tutaj. Patrzcie, jaki dom! Przecież to pałac!�
ZbliżyÅ‚ siÄ™ Å»ukow. Å?oÅ› w milczeniu objÄ…Å‚ go ramieniem i westchnÄ…Å‚:
— Smutno mi będzie bez ciebie, Andriusza...
— Cóż ty, Siergieiczu! Tyle ludzi masz teraz. A wszystko
patt.pl
Katalog firm
— swoi, radzieccy.
— Zżyłem się z tobą, przywykłem do ciebie... Ale ty uważaj, żeby ci nawet na myśl nie przyszło tam zostać! Bezwzględnie wracaj! Przecież posyłam tam ciebie tylko jako „popychacza�. Walcz o nasze sprawy. Żywy człowiek może zdziałać więcej niż wszystkie nasze pisma i raporty. Przede wszystkim ubiegaj się o stworzenie tu Ośrodka Krzewienia Kultury. Przecież to twój własny pomysł. Siadaj no tu na kłodzie...
ChwilÄ™ siedzieli w milczeniu.
— Kapitan mi mówił, że w Moskwie powstał przy samym WCIK-u Komitet dla Spraw Północy. Jedź tam. Wszędzie wysuwaj nasze sprawy. Zrozumiałeś, Andriusza?
— Wszystko jasne, Nikito Siergiejewiczu.
— Jak przyjedziecie do osady Loren, występuj tam w charakterze przedstawiciela Rewkomu. Pomóż urządzić się Czerwonemu Krzyżowi, szkole. Mary poradź, by się kształciła na pielęgniarkę. Powiedziałem już o niej lekarzowi. To do-o-bry, nasz człowiek. Jarakowi trzeba powierzyć kierownictwo składu futer. Wyszkolimy sobie z niego kierownika faktorii futrzarskiej. Ten Żochow jakoś mi się nie bardzo podoba ...
Andriej położył notes na kolanie i zapisywał wszystkie instrukcje i zarządzenia.
— Teraz co do pana Simonsa. Powinien przekazać faktorię i wyjechać na „Sowiecie� do Pietropawłowska. Według umowy likwi-
— Teraz dopiero będziemy żyli! — rzucił głośno w rozmarzeniu i w tej chwili, wspomniawszy żonę, pomyślał ze smutkiem:
„Jednakże kapitan źle zrobił, że nie przywiózł jej tutaj. Patrzcie, jaki dom! Przecież to pałac!�
ZbliżyÅ‚ siÄ™ Å»ukow. Å?oÅ› w milczeniu objÄ…Å‚ go ramieniem i westchnÄ…Å‚:
— Smutno mi będzie bez ciebie, Andriusza...
— Cóż ty, Siergieiczu! Tyle ludzi masz teraz. A wszystko
Darmowa reklama:
Lampa wiszÄ…ca
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Lampa wiszÄ…ca - licza siÄ™ najlepsi.patt.pl
Katalog firm
— Zżyłem się z tobą, przywykłem do ciebie... Ale ty uważaj, żeby ci nawet na myśl nie przyszło tam zostać! Bezwzględnie wracaj! Przecież posyłam tam ciebie tylko jako „popychacza�. Walcz o nasze sprawy. Żywy człowiek może zdziałać więcej niż wszystkie nasze pisma i raporty. Przede wszystkim ubiegaj się o stworzenie tu Ośrodka Krzewienia Kultury. Przecież to twój własny pomysł. Siadaj no tu na kłodzie...
ChwilÄ™ siedzieli w milczeniu.
— Kapitan mi mówił, że w Moskwie powstał przy samym WCIK-u Komitet dla Spraw Północy. Jedź tam. Wszędzie wysuwaj nasze sprawy. Zrozumiałeś, Andriusza?
— Wszystko jasne, Nikito Siergiejewiczu.
— Jak przyjedziecie do osady Loren, występuj tam w charakterze przedstawiciela Rewkomu. Pomóż urządzić się Czerwonemu Krzyżowi, szkole. Mary poradź, by się kształciła na pielęgniarkę. Powiedziałem już o niej lekarzowi. To do-o-bry, nasz człowiek. Jarakowi trzeba powierzyć kierownictwo składu futer. Wyszkolimy sobie z niego kierownika faktorii futrzarskiej. Ten Żochow jakoś mi się nie bardzo podoba ...
Andriej położył notes na kolanie i zapisywał wszystkie instrukcje i zarządzenia.
— Teraz co do pana Simonsa. Powinien przekazać faktorię i wyjechać na „Sowiecie� do Pietropawłowska. Według umowy likwi-
Oznaczenia: Lampa wiszÄ…ca


