www.netmag.com.pl

Alitet odchodzi w góry - strona 10
— Bezwarunkowo! — zagrzmiał swym basem kapitan. W kraju rozwija się ofensywa na całym froncie gospodarczym. I co jest zadziwiające: opowiadał mi pewien kapitan z Archangielska, że Lenin jeszcze w czasie trwania wojny domowej wydał polecenie, by; przeprowadzić badania geologiczne w poszukiwaniu źródeł uchtyńskiej północnej ropy naftowej. Co za człowiek! I oto tu, na początek, przywiozłem ci geologa. Będzie węszył, czym pachną góry. Dumny jestem, naprawdę dumny z młodej Rosji!
— Tak, dla geologów robota tu siÄ™ znajdzie — rzekÅ‚ Å?oÅ› pomyÅ›lawszy o górach, gdzie strzaÅ‚ka kompasu pÅ‚ataÅ‚a figle.
Kapitan łyknął koniaku i ciągnął dalej:
—
Darmowa reklama:

Korytka kablowe

Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Korytka kablowe - licza siÄ™ najlepsi.
www.ergom.com

Lot - Agencja SEM

A wiesz, że ja z chwilą wybuchu rewolucji uciekłem ze stanowiska? Na Dalekim Wschodzie, jak ci wiadomo, tak się często zmieniały władze, że mi się słabo robiło. Popatrzyłem, popatrzyłem ... podniosłem kotwicę i dałem dęba razem ze statkiem. Z tym samym, który tu widzisz. Na chińskiej linii okrętowej pracowałem, jak dorożkarz, bez ojczyzny... Potem przyszła władza radziecka, wróciłem do Władywostoku, zamazałem dawną nazwę statku i napisałem: „Sowiet�...
Å?oÅ› z uÅ›miechem sÅ‚uchaÅ‚ kapitana, który opowiadaÅ‚ mu to już w ubiegÅ‚ym roku.
— Przywiozłem ci także radiotelegrafistę i radiostację, żebyś się nie czuł tutaj taki samotny.
— Co mówisz! — ucieszyÅ‚ siÄ™ Å?oÅ›. — No, Michaile Pietrowiczu, to pod tÄ™ radiostacjÄ™ musimy jeszcze wypić twojej boskiej gorzaÅ‚ki!
— Za takÄ… sprawÄ™ nie wypić — trzeba być braszpilem —podtrzymaÅ‚ kapitan napeÅ‚niajÄ…c kieliszki. — Tak... Jeszcze z poprzedniego rejsu wożę list do ciebie. Kiedy wracaÅ‚em z KoÅ‚ymy, nie udaÅ‚o mi siÄ™ do ciebie zajechać. PrzywiozÅ‚em go do WÅ‚adywostoku. Później jeździÅ‚em z nim do domu, do Szanghaju, do Nagasaki, do Dajrenu. A przecież dowiozÅ‚em do adresata. PamiÄ™tasz ToÅ‚stuchina? Od niego ... I jeszcze jeden list mam dla ciebie... — Kapitan mrugnÄ…Å‚ do Å?osia wesoÅ‚o: — Od żony. Ale uprzedzam: przeczytasz go nie w mojej kajucie. Kto wie, co ci tam nawypisywaÅ‚a? Mo-
Oznaczenia: Korytka kablowe