Ali Basza Janiny : krotofila w dwoch aktach oryginalna wierszem, wystawiona pierwszy raz na teatrze krakowskim d. 16. maja 1822 - strona 7
Daremne żale, płacze, pochlebstwa, wykręty ;
Która mi jeszcze mruknie, to dostanie w pięty.
Bierzcie wzór z cnot Omara z przywiązania Plica,
Jaka dla mej osoby wierność ich zasczyca?
Jaką żądzą pałają obadwa tej chwili,
Aby razem z swym panem zaduszeni byli;
Jak by radzi umierać by żyć ze raną wiecznie!
(do Omara i Plica.)
Nie prawdaż? mówcie sami? A co?...
OMAR I PLIC.
(z nieśmiałością.)
Niekoniecznie...
(Huk z dział za sceną się powiększa).
ALI.
O zgrozo! a więc wszyscy oddychacie zdradą:
O Allach! — zniszcz to plemie nikczemne, zagładą!
(nagle uniesiony złością.)
Ale nauczę ją was gwizdać po kościele;
Dobrze, niechaj więc Turcy , niech nieprzyjaciele,
Moją godność baszowską, zjedzą na śniadanie,
Jakich zechcą warunków, podpiszę się na nie;
Byle cały mój Harem dzielił ze mną losy.
(Słychać coraz większe strzelanie i wrzawę)
(Do Omara który wybiega.)
Idź dowiedz się co znaczą te huczące głosy?
PLIC.
(na stronie.)
Wielki widzę fanfaron z tego pana baszy,
Czytać nawet nieumie, a podpisem straszy.,
Która mi jeszcze mruknie, to dostanie w pięty.
Bierzcie wzór z cnot Omara z przywiązania Plica,
Jaka dla mej osoby wierność ich zasczyca?
Jaką żądzą pałają obadwa tej chwili,
Aby razem z swym panem zaduszeni byli;
Jak by radzi umierać by żyć ze raną wiecznie!
(do Omara i Plica.)
Nie prawdaż? mówcie sami? A co?...
OMAR I PLIC.
(z nieśmiałością.)
Niekoniecznie...
(Huk z dział za sceną się powiększa).
ALI.
O zgrozo! a więc wszyscy oddychacie zdradą:
O Allach! — zniszcz to plemie nikczemne, zagładą!
(nagle uniesiony złością.)
Ale nauczę ją was gwizdać po kościele;
Dobrze, niechaj więc Turcy , niech nieprzyjaciele,
Moją godność baszowską, zjedzą na śniadanie,
Jakich zechcą warunków, podpiszę się na nie;
Byle cały mój Harem dzielił ze mną losy.
(Słychać coraz większe strzelanie i wrzawę)
(Do Omara który wybiega.)
Idź dowiedz się co znaczą te huczące głosy?
PLIC.
(na stronie.)
Wielki widzę fanfaron z tego pana baszy,
Czytać nawet nieumie, a podpisem straszy.,
OMAR
(powracając.)
Źle znami, już ostatnie zdobywają szańce!
Jeszcze tylko na moście bronią się rzezańce. —
—


