www.netmag.com.pl

Ali Basza Janiny : krotofila w dwoch aktach oryginalna wierszem, wystawiona pierwszy raz na teatrze krakowskim d. 16. maja 1822 - strona 6
ALI
(rozgniewany)
Doprawdy?.. może dla WPana?
Niebędziesz na tych godach... mój Panie synowcze,
(do kobiet)
Ktoby wierzył iż takie serca macie owcze?
Aż mnie wstyd — cały na to oburzam się srodze!
Nieznacie się na łasce.. .
 
PLIC. 
(na stronie.)
Ja milczkiem uchodzÄ™;
Niech do studni Pan Basza siebie każe schować,
 
OMAR
(na stronie.)
Co za szczególna łaska, śmiercią tak szafować?
Sliczny mi daje prezent w nagrodę wierności!
 
ZAIRA.
Za cóżbym ginąć miała w kwiecie mej młodości?
 
ALMEIDA.
Å?atwiej ci Panie umrzeć — żyÅ‚eÅ› do znudzenia..
Będziesz w raju.
 
ALI
Bóg zapłać za szczere życzenia;
Ale chcę, byście ze mną razem tam przybyły...
 
ELISTA.
Znajdziesz na łonie Huryss więcej pobyt miły,
Niżeli miałeś tutaj z niegodnemi ciebie....
 
WASYLKA.
Bezemnie bardzo łatwo obejdziesz się w niebie...

ALI.
Nic z tego — ani słowa — taka wola nasza!
Co raz postanowiłem — spełni? jakem basza.