www.netmag.com.pl

Ali Basza Janiny : krotofila w dwoch aktach oryginalna wierszem, wystawiona pierwszy raz na teatrze krakowskim d. 16. maja 1822 - strona 51
CHURSZYD
(odchodząc.)
Niechaj na gwałt we wszystkie biją tarabany!
(Bębnienie i trąbienie trwa aż do Sceny Xtej ale nieco o podal)

Scena IX,
WASYLKA, ALIBEK, PLIC, 2. TURKI na straży.
(Scena odbywa się w nagłem poruszeniu i obawie.)

KAFFAR
(do Plica, z trwogi drzący.)
 
Cóżeś ty najlepszego zrobił mój kochany ?...

WASYLKA.
Jak to?... miałżeby Ali ?....

ALIBEK;
Mów....

PLIC.
Uciekł...

MUSTAFA.
O Nieba!...

TURCY
(
oba razem.)
Zdrajco!

PLIC.
Czasu drogiego marnować nietrzeba.
Uchodźcie razem z nami jeżeli żyć chcecie!...