Ali Basza Janiny : krotofila w dwoch aktach oryginalna wierszem, wystawiona pierwszy raz na teatrze krakowskim d. 16. maja 1822 - strona 34
CHURSZYD.
Już mi lepiej...
(Odchodzi prędko, chyłkiem pomiędzy żołnierzami i za nim wszyscy)
Scena IV.
MUSTAFA I KAFFAR na straży, później PLIC i ALI, przebrany za Jzraelitkę.
MUSTAFA.
Bracie! Nas tu widzę obudwu poświęcono stracie
Pan basza utnie sobie uczynić wygodę,
A jak my zwyciężemy, on weźmie nagrodę.
KAFFAR.
Wypłowiałe uwagi czynisz mój kochany,
Tym sposobem od wieków wsławiają się pany.
(spostrzegając Plica)
Ale otóż i mały...
PLIC.
(prowadząc za rękę Alego.)
Tak śliczna Rebeko, Churszyd chce was potężną zaszczycić opieką,
Mianować sukcessorką tego buntownika....
MUSTAFA
(słysząc to)
O co za filut!. ..
PLIC.
(sprowadzając Alego niby z uszanowanniem.)
Niechże JPani Dobrodzika.....
(Schodzi na dół z baszą, prowadząc go ciąż za rękę, i szepce mu do ucha)
Już mi lepiej...
(Odchodzi prędko, chyłkiem pomiędzy żołnierzami i za nim wszyscy)
Scena IV.
MUSTAFA I KAFFAR na straży, później PLIC i ALI, przebrany za Jzraelitkę.
MUSTAFA.
Bracie! Nas tu widzę obudwu poświęcono stracie
Pan basza utnie sobie uczynić wygodę,
A jak my zwyciężemy, on weźmie nagrodę.
KAFFAR.
Wypłowiałe uwagi czynisz mój kochany,
Tym sposobem od wieków wsławiają się pany.
(spostrzegając Plica)
Ale otóż i mały...
PLIC.
(prowadząc za rękę Alego.)
Tak śliczna Rebeko, Churszyd chce was potężną zaszczycić opieką,
Mianować sukcessorką tego buntownika....
MUSTAFA
(słysząc to)
O co za filut!. ..
PLIC.
(sprowadzając Alego niby z uszanowanniem.)
Niechże JPani Dobrodzika.....
(Schodzi na dół z baszą, prowadząc go ciąż za rękę, i szepce mu do ucha)
Czyń Panie lekki opór....


