www.netmag.com.pl

Ali Basza Janiny : krotofila w dwoch aktach oryginalna wierszem, wystawiona pierwszy raz na teatrze krakowskim d. 16. maja 1822 - strona 13
ALIBEK
(do Alego.) 
Na proroka!

MECHMED.
Dlaczegóż tak srogo?

ALI
Przysięgaj, tu romanse żadne niepomogą. —
(Kładzie mu Alkoran.)
Pisz, lub ciÄ™ Å?ażę zdusić...

MECHMED
(n. s. oglądając się do koła.)
Z nim widzę nieżarty...

ALI.
Przysięgajże...
 
MECHMED
(obojętnie.)
Przysięgam...

ALI.
Więc układ zawarty !
 
WASILKA.
(Na stronie do Alibeka)
Zginęliśmy....
 
ALIBEK
Już po nas....

PLIC.
(Na stronie do obojga)
Oddalcie siÄ™ nieco,
Å?zy wasze w tym potworze litoÅ›ci niewzniecÄ…
Zejść mu z oczu na chwilę. —
Miejcie ufność we mnie,
Niemyslę ja tu przy nim zostać nadaremnie
(Wasylka i Alibek odchodzÄ…)