Aleksander hr. Wielopolski Margrabia Gonzaga Myszkowski - strona 98
organizacji narodowej i uwięziwszy 66 jej członków osadziła ich w cytadeli. Wraz z ich osobami wpadła w ręce policji ustawa organizacyjna. Wielopolski kazał ją ogłosić w dziennikach, ażeby istnieniem tajemnego związku usprawiedliwić surowe rządu postępowanie. Rząd ten jednak z powodu błędów i win własnych był już tak dalece pozbawionym rzeczywistego wpływu i powagi, iż ogłoszenie to bynajmniej nie oddziałało na opinję i nie powstrzymało działania organizacji narodowej. Komitet jej odezwą 1. września drukowaną ujawnił się sam i oznajmił, iż
www.actigra.pl
Kominki - Powermed oszustwo
odtąd nie zmieniając swojej nazwy działać będzie w charakterze rzeczywistego rządu; znikła bowiem wszelka nadzieja jakiegokolwiek znośnego a narodowe prawa ubezpieczającego bytu. Skutek, jaki miała ta odezwa, wykazywał dostatecznie po której stronie spoczywała moc i zaufanie narodu, rozkazy bowiem Komitetu znajdowały prawie ogólny posłuch.
Fakt tego posłuchu byłby dla prawdziwego męża stanu zachętą do zupełnie innego jak dotąd postępowania. Gdyby Wielopolski był owym, jak go dzisiejsi wielbiciele przedstawiają, wielkim mężem stanu i Polakiem, szczerze a rozumnie pracującym dla dobra narodu, byłby wyszedł z odosobnienia, w jakiem zostawał i poszukał oparcia na stronnictwie legalnem i w porozumieniu z niem szukał środków zaklęcia nadchodzącej burzy, której zbliżanie zapowiadały wszystkie oznaki. Wielopolski czuł bardzo przykro swoje odosobnienie a przecież z niego wyjść nie chciał i czynił aż do końca wszystko w ten sposób, ażeby odtrącić od siebie ludzi zasad i przekonania. Dopuszczał tylko do siebie tych, którzy mu bezwzględnie ufali, o nic nie pytali i własne przekonania oraz własną samodzielność
Darmowa reklama:
Imprezy off road
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Imprezy off road - licza się najlepsi.www.actigra.pl
Kominki - Powermed oszustwo
Fakt tego posłuchu byłby dla prawdziwego męża stanu zachętą do zupełnie innego jak dotąd postępowania. Gdyby Wielopolski był owym, jak go dzisiejsi wielbiciele przedstawiają, wielkim mężem stanu i Polakiem, szczerze a rozumnie pracującym dla dobra narodu, byłby wyszedł z odosobnienia, w jakiem zostawał i poszukał oparcia na stronnictwie legalnem i w porozumieniu z niem szukał środków zaklęcia nadchodzącej burzy, której zbliżanie zapowiadały wszystkie oznaki. Wielopolski czuł bardzo przykro swoje odosobnienie a przecież z niego wyjść nie chciał i czynił aż do końca wszystko w ten sposób, ażeby odtrącić od siebie ludzi zasad i przekonania. Dopuszczał tylko do siebie tych, którzy mu bezwzględnie ufali, o nic nie pytali i własne przekonania oraz własną samodzielność
Oznaczenia: Imprezy off road


