Aleksander hr. Wielopolski Margrabia Gonzaga Myszkowski - strona 94
kim d. 27. czerwca 1862. Lüders miał wkrótce opuścić Warszawę. Zapowiadano, iż na jego miejsce przyjedzie brat cara, w. książe Konstanty i przywiezie z sobą konstytucję i szeroką autonomię. Ponieważ zaś, jak to wspomnieliśmy, demagodzy lękali się, ażeby swobody z rąk rządu moskiewskiego nie uspokoiły zupełnie Polaków, zamachem więc na Lüdersa chcieli zapobiedz przyjazdowi Konstantego.
Cel tym razem nie został osiągnięty. Wielki książę przyjechał do Warszawy w dniu 2. lipca. dając tym przyjazdem dowód odwagi i zaufania do narodu. Tymczasem
www.bhs.com.pl
Oczyszczalnie ścieków - Fotopuzzle
taż sama koterja demagogiczna przygotowała zamach na Konstantego. Wykonawcą zamachu był czeladnik krawiecki, Jaroszyński, który dlatego tylko dał się namówić, jak to później oświadczył przed sądem, do zamachu, iż mniemał, że czyn jego koniecznie jest potrzebnym do wybawienia Polski z niewoli.
Szlachetność jego wrodzona wyraziła się w powstrzymaniu się od zamachu na w. księcia przez wzgląd na jego małżonkę. Konstanty wysiadłszy z wagonu, przechodził obok tłumu, w którym stał Jaroszyński, prowadząc pod rękę małżonkę swoją, będącą w stanie poważnym. Mógł w. księcia zabić, ale nie chciał strzałem przestraszyć kobiety i spowodować śmierci istoty, której życie dać miała. Na drugi dzień jednak strzelił z pistoletu do w. księcia, wychodzącego z teatru i ranił go w lewe ramię.
Strzał ten przeraził wszystkich i wywołał słuszne oburzenie. Opinja publiczna potępiła go, jako czyn niemoralny, niezgodny z charakterem narodu i jako czyn niepolityczny. Gdyby w książe, który miał sobie dane przez cara prawo u łaskawiania, zmienił był wyrok śmierci na inną karę, byłby tą wspaniałomyślnością swoją zje-
Cel tym razem nie został osiągnięty. Wielki książę przyjechał do Warszawy w dniu 2. lipca. dając tym przyjazdem dowód odwagi i zaufania do narodu. Tymczasem
Darmowa reklama:
ścianki szklane
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz ścianki szklane - licza się najlepsi.www.bhs.com.pl
Oczyszczalnie ścieków - Fotopuzzle
Szlachetność jego wrodzona wyraziła się w powstrzymaniu się od zamachu na w. księcia przez wzgląd na jego małżonkę. Konstanty wysiadłszy z wagonu, przechodził obok tłumu, w którym stał Jaroszyński, prowadząc pod rękę małżonkę swoją, będącą w stanie poważnym. Mógł w. księcia zabić, ale nie chciał strzałem przestraszyć kobiety i spowodować śmierci istoty, której życie dać miała. Na drugi dzień jednak strzelił z pistoletu do w. księcia, wychodzącego z teatru i ranił go w lewe ramię.
Strzał ten przeraził wszystkich i wywołał słuszne oburzenie. Opinja publiczna potępiła go, jako czyn niemoralny, niezgodny z charakterem narodu i jako czyn niepolityczny. Gdyby w książe, który miał sobie dane przez cara prawo u łaskawiania, zmienił był wyrok śmierci na inną karę, byłby tą wspaniałomyślnością swoją zje-
Oznaczenia: ścianki szklane


