Aleksander hr. Wielopolski Margrabia Gonzaga Myszkowski - strona 92
X.
Opisując stronnictwa, jakie w pamiętnych latach 1861 i 62 działały, nie wspomnieliśmy dotąd ani słowem o partji rewolucyjnej czyli demagogicznej, z tego głównie powodu, iż istnienie jej nie ujawniło się aż dotąd żadnym głośniejszym czynem. W wypadkach r. 1861 nie brakło wprawdzie ludzi, gotowych podnieść hasła wielkiej rewolucji francuskiej i powtórzyć sceny, jakich widownia, był niegdyś Paryż, lecz ludzie ci nie znajdowali echa w narodzie i byli zupełnie odosobnieni.
Charakter ówczesnych wypadków różnił się stanowczo od wypadków rewolucji zachodnich, był to ruch samodzielny, nie naśladowany, czysto polski, w którym wyraziły się wprawdzie idee, o jakie walczyła wielka rewolucja, lecz wyraziły się o tyle, o ile one były właściwością całej ludzkości i wyrobem własnej historji, w formie zupełnie polskiej, której cecha chrześcijańska pogodzić się nie dała z ostremi konturami form działania rewolucyjnego. Nazwano ówczescy ruch walką, moralną, jakoż najwłaściwsza to dla niego nazwa.
W miarę przedłużania się walki, coraz częściej objawiać się w niej poczęły wpływy doktryn zagranicznej rewolucji. Zwolennicy tych doktryn rekrutowali się głównie z młodzieńców, którzy odebrali wychowanie francuskie lub też
Opisując stronnictwa, jakie w pamiętnych latach 1861 i 62 działały, nie wspomnieliśmy dotąd ani słowem o partji rewolucyjnej czyli demagogicznej, z tego głównie powodu, iż istnienie jej nie ujawniło się aż dotąd żadnym głośniejszym czynem. W wypadkach r. 1861 nie brakło wprawdzie ludzi, gotowych podnieść hasła wielkiej rewolucji francuskiej i powtórzyć sceny, jakich widownia, był niegdyś Paryż, lecz ludzie ci nie znajdowali echa w narodzie i byli zupełnie odosobnieni.
Charakter ówczesnych wypadków różnił się stanowczo od wypadków rewolucji zachodnich, był to ruch samodzielny, nie naśladowany, czysto polski, w którym wyraziły się wprawdzie idee, o jakie walczyła wielka rewolucja, lecz wyraziły się o tyle, o ile one były właściwością całej ludzkości i wyrobem własnej historji, w formie zupełnie polskiej, której cecha chrześcijańska pogodzić się nie dała z ostremi konturami form działania rewolucyjnego. Nazwano ówczescy ruch walką, moralną, jakoż najwłaściwsza to dla niego nazwa.
W miarę przedłużania się walki, coraz częściej objawiać się w niej poczęły wpływy doktryn zagranicznej rewolucji. Zwolennicy tych doktryn rekrutowali się głównie z młodzieńców, którzy odebrali wychowanie francuskie lub też


