www.netmag.com.pl

Aleksander hr. Wielopolski Margrabia Gonzaga Myszkowski - strona 72
VIII.
 
Suchozanet nie miał żadnych zdolności administracyjnych, nominowanie więc jego namiestnikiem było zupełnie niewłaściwem. Nominacja ta oznaczała, iż w Petersburgu niegodzą się na plan Wielopolskiego, aby zarząd Królestwa polskiego sprawowany był przez osoby cywilne. Suchozanet był jenerałem i nie rozumiał innych rządów, jak tylko wojskowe, stawiał więc ciągłe przeszkody Wielopolskiemu, usuwał jego projekta, rad zaś słuchać nie chciał. Widocznem było, iż Suchozanet dążył do poniżenia stanowiska margrabiego i chciał być sam rządem.
Pomimo niezgody, jaka zapanowała pomiędzy nimi, Wielopolski starał się na zewnątrz okazywać, iż harmonja nie została pomiędzy nim a namiestnikiem zerwaną i stanowisko jego jest również wpływowe jak było za Gorczakowa. Było to błędem, który podtrzymywał niepopularność margrabiego, publiczność bowiem mniemała, iż wszystkie rozporządzenia surowe, któremi chciano ruch stłumić, wydane zostały za wolą i zgodą Wielopolskiego, nawet wtedy, gdy ten ostatni był im przeciwny. W Petersburgu zaś to na zewnątrz solidaryzowanie się z Suchozanetem nikogo nie złudziło, wiedziano bowiem dobrze z raportów i skarg, pisanych przez namiestnika na Wielopolskiego, iż nie ma pomiędzy nimi zgody. Suchozanet zresztą umyślnie po to był