Aleksander hr. Wielopolski Margrabia Gonzaga Myszkowski - strona 54
dów. Żydzi warszawscy w pierwszej manifestacji wzięli udział, nadstawiali piersi na kule moskiewskie razem z chrześcianami, w przemówieniach po synagogach i w odezwach drukowanych głosili, iż jako obywatele Polski chcą podzielać złe i dobre losy narodu, i jakkolwiek są mojżeszowego wyznania, uznają się i czują Polakami. Chrześcianie z szczerą chęcią przyjęli oświadczenia żydów i nastąpiło zupełne zbratanie i faktyczne przeprowadzenie równouprawnienia. Delegacja miejska bardzo czynnie pracowała nad zjednoczeniem żydów z resztą narodu,
www.gutta.pl
Praca - Garderoba
zniosła wszelkie ich wyłączenia tak w cechach rzemieślniczych jako też w zgromadzeniach kupieckich. Za hasłem danem przez nią, wszędzie witano ich jako obywateli Polaków i braci, którzy krwią i udziałem swoim w ruchu narodowym, zdobyli sobie prawo równości. Wielopolski przemawiający do nich w tonie równouprawnienia, poszedł więc w tym razie za prądem narodowym i należy się mu za to uznanie, on to bowiem ulegalizował i przeprowadził obywatelstwo żydów, które naród orzekł; nominował ich urzędnikami i pierwszy Mathiasa Rosena, żyda, który się złączył z ruchem narodowym, powołał na członka Rady stanu.
Dobre wrażenie, jakie zrobiło przemówienie jego do żydów, nie mogło jednak zatrzeć wrażenia przemowy jego do duchowieństwa katolickiego i stanowiska, jakie zajął wobec tego ostatniego. Duchowieństwo to żadnym postępkiem nie prowokowało surowości i groźb, których wysłuchać musiało; brało ono wprawdzie udział w ruchu narodowym, ale mu nie przewodniczyło. Odtrącone i znieważone wysunęło się na pierwszy plan i odtąd widzimy duchownych, nawet biskupów samych, a pomiędzy nimi i arcybiskupa
Darmowa reklama:
Szklarnia
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Szklarnia - licza się najlepsi.www.gutta.pl
Praca - Garderoba
Dobre wrażenie, jakie zrobiło przemówienie jego do żydów, nie mogło jednak zatrzeć wrażenia przemowy jego do duchowieństwa katolickiego i stanowiska, jakie zajął wobec tego ostatniego. Duchowieństwo to żadnym postępkiem nie prowokowało surowości i groźb, których wysłuchać musiało; brało ono wprawdzie udział w ruchu narodowym, ale mu nie przewodniczyło. Odtrącone i znieważone wysunęło się na pierwszy plan i odtąd widzimy duchownych, nawet biskupów samych, a pomiędzy nimi i arcybiskupa
Oznaczenia: Szklarnia


