Aleksander hr. Wielopolski Margrabia Gonzaga Myszkowski - strona 33
tradycji i historji, nie będą przeprowadzone w kościele, w prawodawstwie, w wychowaniu publicznem, zgoła w całym społecznym organizmie. Życzenia tego kraju tem są gorętsze, że w rodzinie ludów europejskich on tylko już jeden pozbawiony jest tych koniecznych warunków bytu, bez których żadna społeczność dojść nie może do poznania celów, dla których ją Opatrzność do życia powołała."
Adres ten, który nic nie przesadzał i określonych żądań nie stawiał, najlepiej odpowiadał ówczesnej sytuacji. Nie obrażał on ani prawa, ani uczuć narodu, nie ubliżał też autokratycznej władzy, bo nie stawiał jej wyraźnych żądań. Wskazawszy stanowczo potrzebę reform narodowych, ilość i rodzaj tych reform pozostawił carowi, który tym sposobem nie postawiony pod przymusem, mógł je tem łatwiej udzielić, iż udzielenie ich miałoby charakter postanowienia własnej woli. Jakoż nie ulega wątpliwości, iż adres ten wiele się także przyczynił do pozyskania reform, które dzisiaj błędnie mianem Wielopolskiego ochrzczono.
Adres został wręczony przez Zamojskiego Gorczakowi, który go przyjął i do Petersburga odesłał.
Dnia 28. lutego i 1. marca publiczność tłumnie kładła podpisy na adresie. Czytano go ulicach i placach ludowi, który się przystroił w żałobę, jako wyraz uczuć smutku i żalu, jakim go napełniły gwałty i zabójstwa moskiewskie. Miasto wyglądało uroczyście i zdawało się być oswobodzonem, policja bowiem i wojsko nie pokazywało się na ulicach. Delegacja miejska rządziła miastem a straż bezpieczeństwa z tysiąca obywateli złożona, zorganizowana w ciągu jednej nocy, pilnowała porządku i bezpieczeństwa osób.
Adres ten, który nic nie przesadzał i określonych żądań nie stawiał, najlepiej odpowiadał ówczesnej sytuacji. Nie obrażał on ani prawa, ani uczuć narodu, nie ubliżał też autokratycznej władzy, bo nie stawiał jej wyraźnych żądań. Wskazawszy stanowczo potrzebę reform narodowych, ilość i rodzaj tych reform pozostawił carowi, który tym sposobem nie postawiony pod przymusem, mógł je tem łatwiej udzielić, iż udzielenie ich miałoby charakter postanowienia własnej woli. Jakoż nie ulega wątpliwości, iż adres ten wiele się także przyczynił do pozyskania reform, które dzisiaj błędnie mianem Wielopolskiego ochrzczono.
Adres został wręczony przez Zamojskiego Gorczakowi, który go przyjął i do Petersburga odesłał.
Dnia 28. lutego i 1. marca publiczność tłumnie kładła podpisy na adresie. Czytano go ulicach i placach ludowi, który się przystroił w żałobę, jako wyraz uczuć smutku i żalu, jakim go napełniły gwałty i zabójstwa moskiewskie. Miasto wyglądało uroczyście i zdawało się być oswobodzonem, policja bowiem i wojsko nie pokazywało się na ulicach. Delegacja miejska rządziła miastem a straż bezpieczeństwa z tysiąca obywateli złożona, zorganizowana w ciągu jednej nocy, pilnowała porządku i bezpieczeństwa osób.


