Aleksander Fredro : szkic biograficzno-literacki - strona 8
bie w ruchach pełnych i w jaskrawościach ciepłej mowy potocznej, ta komedya po prostu nie zasługuje dziś właściwie na miano komedyi, jakoż ze smutkiem wyznać musimy, że na niej zbywa współczesnej nam epoce prawie zupełnie.
Jeżeli jednak obok potopu komedyj francuzkich, zalewającego wszystkie sceny Europy, może w jakiś wejść obrachunek szczupły zastęp naszych w obecnej epoce komedyj oryginalnych, niepodobna w nich od pierwszego zaraz wejrzenia nie poznać owego sceptycyzmu, który nas nuży, zamiast ubawić, owego nadmiaru refleksyi, w którym akcyę zastępuje czczy frazes, a charakter wypływa z opisu, nie z czynu. U nas wyrobiły się komedye rozumujące i uczuciowe, właściwie nie co innego jak dramy, to jest coś nakształt niby tragikomedyi, utwory właściwie bez stałego zasadniczego pojęcia, w których poeta zwykle nie umie ani stwarzać nowych motywów tragicznych, ani też istniejących komicznych trafnie uchwycić.
Otóż w obec takich aspektów, jakie przedstawia nam dzisiejsza poezya sceniczna, nikomu zapewne nie wyda się dziwnem, iż pragniemy zwracać się myślą do tych jej objawów, które bądź-to do dawniejszej, bądź też do bliższej należąc przeszłości, wyobrażają w naszej literaturze jakieś zapełnienie owego działu, który dziś zupełnie prawie leży odłogiem, — jakiś energiczniejszy postęp w kierunku jasno wytkniętym. Twórcami tych objawów byli u nas, po protoplaście Za-
Jeżeli jednak obok potopu komedyj francuzkich, zalewającego wszystkie sceny Europy, może w jakiś wejść obrachunek szczupły zastęp naszych w obecnej epoce komedyj oryginalnych, niepodobna w nich od pierwszego zaraz wejrzenia nie poznać owego sceptycyzmu, który nas nuży, zamiast ubawić, owego nadmiaru refleksyi, w którym akcyę zastępuje czczy frazes, a charakter wypływa z opisu, nie z czynu. U nas wyrobiły się komedye rozumujące i uczuciowe, właściwie nie co innego jak dramy, to jest coś nakształt niby tragikomedyi, utwory właściwie bez stałego zasadniczego pojęcia, w których poeta zwykle nie umie ani stwarzać nowych motywów tragicznych, ani też istniejących komicznych trafnie uchwycić.
Otóż w obec takich aspektów, jakie przedstawia nam dzisiejsza poezya sceniczna, nikomu zapewne nie wyda się dziwnem, iż pragniemy zwracać się myślą do tych jej objawów, które bądź-to do dawniejszej, bądź też do bliższej należąc przeszłości, wyobrażają w naszej literaturze jakieś zapełnienie owego działu, który dziś zupełnie prawie leży odłogiem, — jakiś energiczniejszy postęp w kierunku jasno wytkniętym. Twórcami tych objawów byli u nas, po protoplaście Za-


