www.netmag.com.pl

Aleksander Fredro : szkic biograficzno-literacki - strona 68
Ja jej nigdy nie obaczę!
Ach, Róziuniu, moje dziecię,
Już cię nie ma na tym świecie!

Wspomnieć nam jeszcze wypada o małej powiastce prozą, drukowanej w trzydziestym i którymś roku oddzielnie, lecz bezimiennie, p. t.: Nieszczęścia najszczęśliwszego z mężów, po której, lubo jej oddawna już w ręku nie mieliśmy, pozostało nam wesołe wspomnienie obficie tryskającego z niej humoru i dowcipu, serdecznego śmiechu, jaki w swoim czasie w
Darmowa reklama:

Sauny

Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Sauny - licza się najlepsi.
www.sauna.warszawa.pl

Gify

nas obudziła. Mówiono sobie wtenczas na ucho, że powiastkę tę pisał Fredro — tak samo jak w sekrecie głoszono imię Skarbka, jako autora Feliksa na Dodoszach Dodosińskiego. Dla Skarbka rodzaj powieściowy nie był nowością; — Fredro jakby umyślnie próbką tą chciał zaostrzyć naszą ciekawość, a bardziej jeszcze apetyt. Zaostrzywszy, niestety! nie zaspokoił go.
Opowiadania naszego o utworach poety nie przerywaliśmy szczegółami z jego życia, raz dlatego, by obrazem tak bogatego w rezultaty okresu szlachetnej działalności poetycznej uwydatnić bezpośrednio wszystkie jej cechy, — powtóre, że szczegóły z tego życia tak są ciche i w sobie skupione, iż nie odważamy się na odsłonięcie domowej samotności, w której sobie nasz wieszcz od wielu lat upodobał. Po trzechletnim pobycie w Warszawie powróciwszy do Lwowa, dokąd poprzedziła go sława powodzeń na scenie stołecznej, ujrzał i tu w szybkiej kolei komedye swoje odegrane
Oznaczenia: Sauny