Aleksander Fredro : szkic biograficzno-literacki - strona 55
snej osobistości, bywa wprost tylko wylewem najrzewniejszych uczuć, najgłębszych własnych przekonań. Grzeszą tedy jedni, — grzeszy i drugi: — ale co u pierwszych jest jedynie manierą, to z ostatniego wypływa prądem niepowstrzymanej konieczności wewnętrznej. Jeżeli oni w najszczęśliwszym wypadku pozostali dramatykami poetycznemi, jego trudnoby nazwać inaczej, jak dramatycznym poetą.
Muza komiczna toruje drogę piękności zstępującej ku nam
www.adba.pl
Ogloszenia psy - Import z Chin, JCC Int. Trade
z idealnych swych wyżyn; — cóż więc dziwnego, że i ona coś z tego ideału zaczerpnie, i okrasi nim brzydką powszedniość świata rzeczywistego?
W. komedyi: Odludki i poeta, doprowadził Fredro objaw swojego lirycznego usposobienia do szczytu: — to nie Czesław się pyta, ale autor:
Któż nie doznał nadziei? i któż jej nie stracił?
Uśmiechu przelotnego któż łzą nie opłacił?
Mizantropia ukazująca się pod dwiema postaciami: tęsknego smutku i złośliwego szyderstwa, wspólne ma źródło w zimnym materyalizmie, którego chłód owiał dwa serca gorące; — takiż sam żar sercowy roztaja twardą skorupę, gdy go podtrzymuje ogień poezyi:
Nie zabrzmi lutnia wdzięcznie; — próżno w nią uderza,
Kto liczy własne zyski, korzyści przymierza; —
W wyższą, jaśniejszą przestrzeń wieszcz prawy poziera!
Jemu źródło światłości, niebo się otwiera!
Muza komiczna toruje drogę piękności zstępującej ku nam
Darmowa reklama:
Okna drzwi drewniane
Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Okna drzwi drewniane - licza siÄ™ najlepsi.www.adba.pl
Ogloszenia psy - Import z Chin, JCC Int. Trade
W. komedyi: Odludki i poeta, doprowadził Fredro objaw swojego lirycznego usposobienia do szczytu: — to nie Czesław się pyta, ale autor:
Któż nie doznał nadziei? i któż jej nie stracił?
Uśmiechu przelotnego któż łzą nie opłacił?
Mizantropia ukazująca się pod dwiema postaciami: tęsknego smutku i złośliwego szyderstwa, wspólne ma źródło w zimnym materyalizmie, którego chłód owiał dwa serca gorące; — takiż sam żar sercowy roztaja twardą skorupę, gdy go podtrzymuje ogień poezyi:
Nie zabrzmi lutnia wdzięcznie; — próżno w nią uderza,
Kto liczy własne zyski, korzyści przymierza; —
W wyższą, jaśniejszą przestrzeń wieszcz prawy poziera!
Jemu źródło światłości, niebo się otwiera!
Oznaczenia: Okna drzwi drewniane


