www.netmag.com.pl

Aleksander Fredro : szkic biograficzno-literacki - strona 20
I biskupów... ze sześciu, zresztą jak wypadnie; —
Rób jak chcesz, byle było zrobione dokładnie!

Poczucie sprawiedliwości poetycznej nie dozwoliło naturalnie Geldhabowi dopłynąć do portu; równie on, jak pojętna zasad ojcowskich uczennica, Flora, która bez wahania dla mitry porzuca dawnego narzeczonego, Lubomira, odbierają karę najdotkliwszą ze wszystkich, bo pierwszego mija spodziewany splendor rodziny, — druga, gdy książę, odziedziczywszy znaczny
Darmowa reklama:

Sklep F1

Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Sklep F1 - licza się najlepsi.
www.f1style.pl

Praca - Agencja PR

spadek po ciotce, sam się grzecznie od jej ręki wyprasza, zwraca się znowu do pierwszego kochanka i od niego także dostaje odkosza.
Zdaje się, że sam przebieg sztuki, że okoliczności, w których poeta umieścił swojego bohatera, głównie zaś, że jej katastrofa wyraźnie dowodzi, iż nie chodziło Fredrze o przedstawienie w Geldhabie jedynie spanoszałego dorobkowicza, ale bardziej jeszcze o słabość, większej części podobnych dorobkowiczów właściwą, pragnących za jakąbądź cenę zaprzeć się swego pochodzenia, wstydzących się drobnych początków, upatrujących uprawnienie nowego swego położenia dopiero w herbach i tytułach szlacheckich. Wyznać należy, że ta jedna strona stanowi oryginalność właśnie polskiego dorobkowicza. Gdzieindziej arystokracya pieniężna kontentuje się częściej swoim złotym splendorem, — u nas potrzeba jej jeszcze karmazynowego. Samo się przez się rozumie, iż mowa tu jedynie o takich arystokratach mammony, którzy nie wywodzą
Oznaczenia: Sklep F1