www.netmag.com.pl

Album włoskie - strona 95
I na każdy brzęk bębenka,
Zatacza się śnieżna ręka,
Usta płoną róż karminem
Pod złocistem tamburinem,
Kiedy w palcach dwa klekoty
Podniecają szybkie zwroty.
Już tu była, już tam owo,
Brzęk przy ziemi, brzęk nad głową.
Lice szczęściem upojone,
Włosy czarne, bujne, wrone,
Co aż w szafir lśniący wchodzą;
Oczy co jak strzały godzą;
Wino, miłość i kapela,
Saltarella! saltarella.

Jak swobodna, jak szczęśliwa,
Rzuca, łamie się, rozpływa.
Choć jej tancerz został zdala,
Choć nikt tańca niepochwala
,
Dla niej szczęsny dzień wesela —
Saltarella! saltarella!