Album włoskie - strona 93
Cudne dziewczę rączką białą
Świeżą różę mi podało;
Z pod brwi czarnem okiem strzela,
Saltarella! saltarella!
Potem różę w włosy wepnie,
Potem coś mi w ucho szepnie,
Co się ludziom niepowiada,
Bo to zdrada, bo to zdrada;
Nic zdrożnego, chowaj Boże,
Cóż bo róża mówić może,
Gdy czarowną woń rozdziela!..
Saltarella! saltarella....
Porzuć czarnych myśli roje,
Spojrzej oto w oczy moje.
Tam w tym domku, pod tą skałą,
Wierneć gronko pozostało.
Brat mój mały, siostra, matka,
Że niepowiem do ostatka,
Kto na progu pierwszy stanie,
Kto wybiegnie na spotkanie.
Oto lepiej niech woń róży
Przypomina dom nieduży,
Skałę czarną, most kamienny,
Świeżą różę mi podało;
Z pod brwi czarnem okiem strzela,
Saltarella! saltarella!
Potem różę w włosy wepnie,
Potem coś mi w ucho szepnie,
Co się ludziom niepowiada,
Bo to zdrada, bo to zdrada;
Nic zdrożnego, chowaj Boże,
Cóż bo róża mówić może,
Gdy czarowną woń rozdziela!..
Saltarella! saltarella....
Porzuć czarnych myśli roje,
Spojrzej oto w oczy moje.
Tam w tym domku, pod tą skałą,
Wierneć gronko pozostało.
Brat mój mały, siostra, matka,
Że niepowiem do ostatka,
Kto na progu pierwszy stanie,
Kto wybiegnie na spotkanie.
Oto lepiej niech woń róży
Przypomina dom nieduży,
Skałę czarną, most kamienny,


