www.netmag.com.pl

Album włoskie - strona 9
I na wzgórze kapitolu
na bronzowych ruszą koniach.
A brzęk kopyt ich rumaków
po szerokich tętniąc schodach,
Przerażenia rzuci dreszcze
po zamorskich w krąg narodach.
Wielcy męże nieśmiertelni
przed niestartą chwałą waszą,
Na posągów cień grobowy
barbarzyńcy miecz przypaszą.
Witaj! ziemio zapuszczona,
gaje, cienie, puste drogi;
Nad górami, ruinami
biesiadują stare bogi.
A myśl szczęsna, zczarowana
widmy z myśleń błogich czasów,
Po nadmorskich gajach ściga
rozpierzchnione widma lasów.
Tam jej znika satyr leśny,
za nim Faun z brzmiącym fletem,
I z Wirgilim pletro rzymskie
grecką lutnię trąca z Getem.
Gdzież wy natchnień złote wieki?
czas odmienny, myśl odmienna,