www.netmag.com.pl

Album włoskie - strona 8
Pług rolnika nie dotyka
zapuszczone te przestrzenie.
Kędy miasto plennych kłosów,
wielkich ojców rzymskich sława,
Posągami z pod tej ziemi
rok do roku pięknie wstawa.
Strzeż się wodzić po tych łanach
ciężkie pługi twe rolnicze,
Byś nie ranił żelaz ostrzem
bogów spiących tam oblicze.
Zasiew dziejów był obfity,
pamięć przeszłych dni u świata,
Toż się bogi zaludniła
rzymska rola Cyncynata.
Nie zatarte ludów dzieje,
barbarzyńców trud daremny,
Z każdą wiosną zabieleje
z pod tych łanów świat podziemny;
I po prawie zająć przyjdą
wśród żyjących miejsce swoje,
Niezrównanych natchnień dzieła
bogi dawne i heroje.
Wyjdzie szereg w togach męzkich,
prawa ludów dzierżąc w dłoniach,