Album włoskie - strona 7
POWITANIE.
Za błękitnych wód przestrzenią
pożegnany kraj tam leży,
A przedemną rzymskich równin
nieobjęta pustka senna;
Brylantowa gwiazda dzienna
budzi ptactwo tych wybrzeży;
Cicha, błoga świtów pora,
zabłąkany wiatr zabiega;
I w rej chwili żagle białe
zwolna wznoszą się u brzega.
Jak motyle skrzydła wiotkie
zwiewa cudna Aurora
Na wód modrych przestrzeń stałą
tę flotylę łódek białą.
Gaje ciemne, zapomniane
rozdzielają wieczne cienie;
Za błękitnych wód przestrzenią
pożegnany kraj tam leży,
A przedemną rzymskich równin
nieobjęta pustka senna;
Brylantowa gwiazda dzienna
budzi ptactwo tych wybrzeży;
Cicha, błoga świtów pora,
zabłąkany wiatr zabiega;
I w rej chwili żagle białe
zwolna wznoszą się u brzega.
Jak motyle skrzydła wiotkie
zwiewa cudna Aurora
Na wód modrych przestrzeń stałą
tę flotylę łódek białą.
Gaje ciemne, zapomniane
rozdzielają wieczne cienie;


