www.netmag.com.pl

Album włoskie - strona 57
O pycho! za cię naród mój jest bitym,
Za bracie szlachcie a chłopu nie bracie.
Lecz co bądź polak w senatorskiej szacie,
Czyli w książęcym złotym płaszczu litym,
Gdybyś mu dzieła tak sławił orężne,
Dałby ci tarczę swą i miecz i księżnę.

I byłbyś zacny poeta śród braci,
Sród karmazynów w senacie zasiadał,
Jako się godzi po króla połaci,
I możebyś się Polsce naszej nadał,
Jakoś był słuszny z nauk i z postaci,
Że też i błogo na cię wzrok upadał,
Hiszpańskie stroje, a zaś polor włoski,
Jakoby wtory pan Piotr Kochanowski.

To mógłbyś nawet laskę nosić złotą;
A tu o losie, o jakżeś przewrotny!
Jak żebrak idzie Torkwato piechotą,
O kiju w drogę do siostry samotnej.
Więziony o co ? miły Boże oto:
Że miałeś umysł za wysoko lotny,
Żeś ku książęcej westchnął Leonorze,
Za taką śmiałość więziony, mój Boże!...