www.netmag.com.pl

Album włoskie - strona 55
A rodzic chadzał lutnię dzierząc grecką,
I raz na lutnię raz glądał na dziecko.

I ku mnie także z spojrzeniem łaskawem
Mistrz polskiej pieśni wejrzał z dworca środka,
I ręką także z jedwabnym rękawem
Potoczył jako gdy wzrok swego spotka;
A wemnie taka radość weszła słodka,
Jakby
Darmowa reklama:

Opakowania z tektury

Podzielasz nasze zainteresowania? Zobacz Opakowania z tektury - licza się najlepsi.
www.opak.com.pl

Pensjonat w Zakopanem

na pieśni obdarzył mnie prawem;
Lipa złociła się na słońca wstanie,
A pod nią siedział Rej z Pszonką przy dzbanie.

A zaś pod drzewy jak tam w rzędzie stały,
Szedł wielki Hetman z Myszkowskim biskupem;
Hetmańskie zbroje pięknie się błyskały,
A biskup zdał się obłokowym słupem.
Niewstrzymać czasu największym okupem,
Więc mi te cienie złe wiatry rozwiały,
I łez się po nich wypuściły zdroje,
Jakby te dzieje były własne moje.

Jakbym ja kiedy znał dwór Czarnoleski,
Z Janem i Piotrem jakbym się znajomił;
Ot miłość pieśni, ten anioł niebieski,
Poetów onych tak mi uwidomił.
Oznaczenia: Opakowania z tektury